.
Na zdrowie!
Rys.: Henning Studte
BRAK
Tłumaczenie: katarzyna jaszczyk
19/07/06
Zaktualizowany: 18/05/08
0votes plus 0 votes moins
Wyobraźmy sobie Francuza, który zagubił się gdzieś w Manchesterze: nie trudno byłoby mu zgadnąć, że sklep pod wdzięczną nazwą pharmacy jest apteką. To samo, gdyby natrafił na farmacía w Sewilli lub farmacja w Neapolu. Podobnie, posuwając się dalej w kierunku północnym, każdy Niemiec bez problemu odnajdzie znajome Apotheke w Holandii (apotheek) czy w Krakowie (apteka). Obydwa słowa pharmakeia i apotheke pochodzą z greki: pierwsze oznacza “stosowanie lekarstw”, zaś drugie “skład, magazyn, miejsce przechowywania”.
Natomiast lekko podchmielony Amerykanin w podróży po Europie nie będzie miał już tyle szczęścia. Gdy poczuje się źle w Marsylii, nie jest pewne, że znajdzie w lokalnych drugstores te same środki, co u siebie. Jeśli zaś wybierze się po leki do Wielkiej Brytanii, dowie się tam, że może je znaleźć jedynie w chemistry. Dopiero wówczas naprawdę poczuje się chory!
- Przeczytaj także
Reklama


subskrybuj komentarze Pokaż komentarze w odwrotnej kolejności załaduj komentarze Dołącz do dyskusji
Masz coś do powiedzenia? Zrób to tutaj!
Czy już jesteś babelianinem? Log-in. Albo zarejestruj się!