Upalne popołudnie w miejscowości Maracaibo w Wenezueli. Zwyczajne lato w zwyczajnej miejscowości, gdzie teraźniejszość kurczowo trzyma się chwiejnego mostu z przeszłości i gdzie wszelkie wysiłki ludzi znikają bez śladu, pozostawiając jedynie rozpacz i spustoszenie.

Marie Pedone, 52 lata, bezrobotna