Na zdrowie!
Te trudne dni… Gdy pierwsze liście opadają na chodniki, Europejczycy wypełniają knajpy aby utopić swoje jesienne smutki. W smugach dymu papierosowego, siedząc na poplamionych piwem kanapach, piją za swoje… zdrowie.
“Salud!” woła Hiszpan, “santé!” odpowiada Francuz, “Salute!” podsumowuje Włoch. Dość dziwny to zwyczaj Europejczyków, by podczas rujnowania sobie wątroby i zatruwania płuc życzyć nawzajem zdrowia.
Z wielkim zamiłowaniem pijacy na całym kontynencie przesiadują w barach i ćwiczą mięśnie nadgarstka. W Hiszpanii machają przy okazji szklankami w rytm wierszyka “Arriba, abajo, al centro y para dentro”, w górę, w dół, w centrum i do środka. W Bawarii pijący mężczyźni “schunkeln”, kiwają się na strony w lokalnych barach. Natomiast ironiczni Katalończycy życzą sobie wzajemnie zdrowia i męskości, “força al canut”.
- Przeczytaj także
Reklama


subskrybuj komentarze Pokaż komentarze w odwrotnej kolejności załaduj komentarze Dołącz do dyskusji
Masz coś do powiedzenia? Zrób to tutaj!
Czy już jesteś babelianinem? Log-in. Albo zarejestruj się!