Nie dla smakoszy
Rys.: Henning Studte
Paul z Niemiec jest prawdziwym smakoszem. Chętnie chwali się znajomością różnorodnych specjałów z całej Europy. Opowiada o francuskich eklerkach, włoskim risotto i hiszpańskich kiełbaskach chorizo.
Paul zamierza spróbować tych wszystkich specjałów w poszczególnych krajach. Swoją podróż zaczyna w Rosji. Chciałby spróbować znanej już mu sałatki ziemniaczanej z marchewką, groszkiem i ogórkiem wymieszanymi w majonezie. Ku jego zaskoczeniu po opisie kelner stwierdza, że chodzi mu o polską sałatkę, bo tak nazywają ją w Rosji!
Następnie ciągnie Paula do Włoch, gdzie odwiedza Bolonię by koniecznie spróbować w oryginale swojego ulubionego dania: spaghetti boglonese. Jednak znów czeka go niespodzianka: zamiast oczekiwanego spaghetti dostaje ogromny talerz ragu.
Zawiedziony Paul wraca po wielu podróżach z powrotem do Niemiec, gdzie ostatnim przystankiem jest Berlin. Tu chciałby spróbować słynnego berlińskiego paczka. I znowu tak jakby miało być, dostaje nie to, czego oczekiwał - w Berlinie terminem “Berliner” określa się naleśnika.
- Przeczytaj także
Reklama


subskrybuj komentarze Pokaż komentarze w odwrotnej kolejności załaduj komentarze Dołącz do dyskusji
Masz coś do powiedzenia? Zrób to tutaj!
Czy już jesteś babelianinem? Log-in. Albo zarejestruj się!