Chociaż co po niektórzy wierzyli, że stało się to przez przypadek, wyjaśnienie było bardziej nieprawdopodobne: ogromny nosorożec niszczył wszystko co było na jego drodze, zanim ukrył się w jakimś zakątku miasta. Co najmniej siedmiometrowa samica była poszukiwana w całym mieście, a zniszczenia ogromne.

Na szczęście to tylko fabuła przedstawienia teatru ulicznego El Rinoceronte Escondido (Ukryty Nosorożec), zaprezentowanego przez francuskie stowarzyszenie teatralne Royal de Luxe podczas XIV festiwalu Santiago a Mil (1000 km), które wciągnąło wszystkich mieszkańców chilijskiej stolicy. Jest to bowiem najważniejszy festiwal teatralny w Chile. Wśród trzydziestu przedstawień największe zainteresowanie wzbudzały te z Europy. Z tej okazji organizatorzy festiwalu postanowili nie wyróżniać żadnego konkretnego kraju i wybrali cztery wielkie spektakle europejskie: wspomnianego wcześniej Nosorożca, pracę Masurca Fogo niemieckiej choreograf Piny Bausch i dwa montaże Anglika Petera Brooka, uważanego za najlepszego dyrektora teatralnego na świecie: Sizwe Banzi est mort (Sizwe Banzi jest martwy) i El Gran Inquisidor (Wielki Inkwizytor).

Mieć tutaj tych dwoje (Petera Brooka i Pinę Bausch) razem z Royal de Luxe, jest wyróżnieniem jakie każdy festiwal na świecie chciałby mieć, powiedziała Carmen Romero, dyrektor festiwalu, w wywiadzie dla chilijskiego czasopisma Cosas. Co więcej, wyróżnieniem dosyć drogim, kosztującym milion euro. To zmusiło nas do zrezygnowania z innych bardzo interesujących zagranicznych prac, dodała.

700.000 ludzi na ulicach

Około 8.500 widzów zobaczyło montaże Bausch i Brooka, przez co stały się one najbardziej popularnymi pracami zagranicznymi zaprezentowanymi podczas festiwalu. Pierwszy aplauz otrzymała Bausch z jej Masurca Fogo, ekspresyjną pracą łączącą inspiracje Lizboną, Republiką Zielonego Przylądka i środkowoeuropejskimi mazurkami. Po raz pierwszy została ona zaprezentowana w Lizbonie podczas Expo ‘98, pojawiła się również w filmie Almodovara “Porozmawiaj z nią” (Hable con Ella). Peter Brook zaprezentował Sizwe Banzi est mort, sztukę o apartheidzie i El Gran Inquisidor, historię widmowej zjawy Chrystusa w Sewilli na podstawie Dostojewskiego. Prace przedstawione odpowiednio w językach angielskim i francuskim, dzięki hiszpańskojęzycznym listom dialogowym zostały entuzjastycznie przyjęte przez Chilijczyków.

Największą atrakcją był spektakl Royal de Luxe, który po raz pierwszy zaprezentował “małego giganta” i swojego nosorożca poza Europą. Podczas całego weekendu Ukryty Nosorożec wzniecał rwetes w chilijskiej stolicy: maskotka przeszła kilka razy głównymi arteriami miasta, jadła śniadanie z prezydentem Chile Michelle Bachelet i przyciągnęła przeszło 700.000 ludzi, którzy oglądali jak je, śpi i chodzi oraz byli świadkami złapania nosorożca. Attaché kulturalny ambasady francuskiej w Chile - sponsor festiwalu Santiago a Mil - Alain Bourdon, zdradził że “nie może się doczekać, żeby dowiedzieć się, co można zrobić w 2008 roku”.

Zobacz giganta Royal de Luxe w akcji