pochodzący z Neapolu komik potrafił z wirtuozerią bawić sie językiem włoskim. Oto krótki fragment filmu Toto, Peppino e la malafemmena (1956), w którym Toto udaje się do Mediolanu, w poszukiwaniu niejakiej Marisy Floriano. Jest on przekonany, że miasto znajdujące się na północy Włoch jest pełne Austriaków, a co za tym idzie, jego mieszkańcy z pewnością nie mówią po włosku!

(Film z napisami po angielsku)