Brown i kryzys

W chwili gdy kryzys zaczyna już przyjmować niepokojące rozmiary, Gordon Brown uczestniczy w konferencji prasowej. Nagle jego przemowę przerywa dźwięk telefonu komórkowego jednego z dziennikarzy. Premier brytyjski, popisując się najlepszym brytyjskim humorem, śmiejąc się, rzuca: „nie wiem, czy to kolejny bank upadł”.

| Gordon Brown i kolejny upadający bank (BBC)

Boris Johnson, nieprawdopodobny burmistrz

Nowy burmistrz Londynu udowadnia, że można zatriumfować w polityce pomimo wielu różnych błazeństw. Jeszcze przed odniesieniem sukcesu zasłynął w sieci w sposób raczej komiczny. Dla przykładu, podczas tej oto videokonferencji z samym gubernatorem Kalifornii, Arnoldem Schwarzeneggerem, któremu na żywo „wymyka się” to, co myślą wszyscy: „odpływa w chmury, nic nie da się zrozumieć…”.

| Boris Johnson odpływa w chmury, a Schwarzenegger nie tylko zdaje sobie z tego sprawę, ale donosi o tym na głos.

Hollande, „jedyna wada Ségolène Royal”

Zapytany w Grand Journal nadawany przez Canal + o wady kandydatki Ségolène Royal, polityk Arnaud de Montebourg z całkowitą naturalnością odpowiada, że François Hollande jest „jedyną wadą Ségolène Royal”. Dla niepoinformowanych, de Montebourg jest członkiem francuskiej partii socjalistycznej, której przewodzi… François Hollande.

| Wady Ségolène Royal według Montebourga.

Rozwiązania Berlusconiego

Tym razem premier Włoch proponuje nam swoje refleksje dotyczące aktualnego kryzysu gospodarczego. Odpowiadając kobiecie domagającej się rady jak zmierzyć się z aktualnymi trudnościami, Berlusconi „wyciąga z rękawa” propozycję oryginalną i dość polemiczną: wyjść za milionera.

| Berlusconi i jego „nowoczesne” rozwiązania dla kobiet w czasach kryzysu

Amerykański przykład

Do tradycyjnej kolacji korespondentów z Białego Domu dołączyły w ostatnich dniach zabawne przemówienia obu kandydatów podczas spotkania dobroczynnego, kilka dni po ostatnim spotkaniu „twarzą w twarz” w telewizji. Czy można sobie wyobrazić któregoś z europejskich polityków podchodzącego do swojej kampanii z taką ironią na dwa tygodnie przed wyborami?

| Przedwyborcze żarty