Malik Duranty jest świeżo upieczonym absolwentem politologii uniwersytetu Antyli i Gujany. Jego zdaniem pierwsze skutki kryzysu są odczuwalne na dalekich peryferiach Unii Europejskiej, terytoriach wyspiarskich o niewielkiej autonomii. Krótka analiza.
Kryzys na peryferiach Europy
21 lutego 2009, manifestacja poparcia dla protestującej Gwadelupy (zdj.: h de c/flickr)
„W obliczu obecnego kryzysu możemy sformułować następujące twierdzenie. Pierwsze oznaki zapaści, a co za tym idzie, pierwsze objawy społecznej aktywności – będące bezpośrednią reakcją na kryzys na poziomie lokalnym – ujawniają się na peryferiach”. Na francuskich terytoriach zależnych (Régions ultrapériphériques, RUP), posiadających niewielką autonomię, widzimy pierwsze symptomy tej mobilizacji, która zatacza coraz szersze kręgi. To każe nam zadać szereg pytań związanych z jakością i sprawności funkcjonowania autonomii na tych terytoriach.
Polityki państwowej nie da się realizować z oddalenia. Potrzeba bliskości, czy to na poziomie regionalnym, czy lokalnym.
Położenie, geografia i historia regionów dalekich peryferii, ich wyspowość oraz oddalenie od macierzystych państw przekładają się na ich odrębności instytucjonalne i prawne. To Unia Europejska, która ustanowiła zasadę subsydiarności (zgodnie z którą decyzje podejmuje się na możliwie jak najniższych szczeblach hierarchii), wymaga znajomości spraw społecznych. Polityki państwowej nie da się realizować z oddalenia. Potrzeba bliskości, czy to na poziomie regionalnym, czy lokalnym.
Tymczasem, jak pokazują dyskusje w Parlamencie Europejskim, dystans pomiędzy instytucjami Unii a realiami życia narodów wspólnoty jest ogromny. Na przykład, od listopada 2007 do czerwca 2008 cztery wyroki Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich (CJCE) postawiły prawa przedsiębiorców nad prawami pracowników. Parlament Europejski wykazał, że dwuznaczne zachowanie Unii w sprawach społecznych jest wyraźnie widoczne i nie powinno być więcej ignorowane. Od tego czasu nie mamy wątpliwości, że Unia Europejska będzie miała duże trudności z rozwojem sfery socjalnej. I tak, żądania zwiększenia płac oraz sprzeciw wobec rosnących kosztów życia, podnoszone we francuskich terytoriach zależnych, nie prowadzą do wzrostu sympatii tych społeczeństw do Unii Europejskiej.
Niemniej wybory deputowanych europejskich zbliżają się wielkimi krokami. Będzie to okazja, by przedyskutować społeczny wymiar działań Unii, jak również miejsce Parlamentu w polityczno-administracyjnych ramach systemu Unii Europejskiej.
Fragment tekstu „Autonomie : un phénomène réellement obscur” („Autonomia: zjawisko zupełnie nieznane”)
- Przeczytaj także
Oceń artykuł 0votes plus 0 votes moins
Reklama
nasze dossier Europa na krańcach świata
Tagi
Na pierwszej stronie
-
PANORAMA
Europejsk film niezależny: Sundance w Paryżu
-
Zbliżenie
Parkour – w mieście i w dżungli
-
Wyznanie
autostopem po Europie
-
PANORAMA
europejskie pralnio-kawiarnie
-
Reportaż
Europejskie targowisko
-
Analiza
Jak powiedzieć “cześć” dziewczynie?
-
Przegląd prasy
wyniki referendum w Islandii
-
WYWIAD
Feminizm oczami bojowniczki Europe Ecologie
Francja, podobnie jak inne kraje w Europie, próbuje osiągnąć porozumienie w sprawie noszenia burki w miejscach publicznych. Co o tym sądzicie?
Opinie & dyskusje na ten temat

Pokaż komentarze w odwrotnej kolejności Załaduj ponownie komentarze Dołącz do dyskusji
Masz coś do powiedzenia? Zrób to tutaj!
Czy już jesteś babelianinem? Log-in. Albo zarejestruj się!