Odpowiedzi najbardziej popularnego serwisu społecznościowego na kryzys w kieszeniach młodych ludzi.
Wielkie żarcie, kryzys i Facebook
Grupa "I love Junk food" ma 6000 fanów na Facebooku! (Facebook)
PANORAMA
Tłumaczenie: Wioletta Miśko
22/05/09
Tags : młodzież, Facebook, przepis,
0votes plus 0 votes moins
Jest kryzys i nawet podniebienie na tym cierpi. Wystarczy spojrzeć na Facebooka: niecierpliwią się grupy fanów nieprzemijającego tuńczyka z makaronem. Wśród najbardziej popularnych we Włoszech jest grupa „Smakosze makaronu z tuńczykiem”, podpora dla „tych co, otwierając lodówkę nigdy nie znajdują niczego i tych, którzy w połowie tygodnia wydali już 20 euro w Pizza Runner lub w podobnych miejscach”. Są też fani najbardziej oszczędnej pangi - ryby hodowanej w Wietnamie i Tajlandii, a sprzedawanej w Europie w postaci mrożonych filetów która, jak twierdzą jej przeciwnicy z grupy „Nie jadam pangi” „nie zawiera wartości odżywczych większych niż te znajdujące się w szklance wody”. Nie należy też zapominać o fanach lekkich - szczególnie dla portfela – makaronów czy chińskich zupek.
“Io non mangio pangasio” - włoska grupa bojkotująca pangi | (Facebook)
Studenci jedzą nie tyko makaron
Są też ci, którzy się buntują, jak trzech liderów manchesterskiej grupy „Więcej pieniędzy dla studentów natychmiast. Mamy dość jedzenia makaronu” i ci, którzy szukają trzeciej drogi, jak londyńczycy z grupy „Żywność dla studentów”, dumni z tego, że jedzą zdrowo, a nie tylko tosty i fasolę”. Jednak wielu studentów na debecie rezygnuje ze zdrowego jedzenia i pochłania bardzo kaloryczne, za to tanią i - powiedzmy to szczerze – kojącą „śmieciową żywność” (junk food). „Jem dopóki nie czuję już ust” - wyznaje Mark z grupy „Popcorn na słono i słodko”.
Tak dla Nutelli bez kalorii! | (Facebook)Francuzi też nie żartują: grupa „Junk food” ma stu członków i debatuje na typowo kawiarniane tematy typu „Czy bagietka to junk food?”. Są też indywidualiści, jak odważna France, która sama donosi : „Uwielbiam luksusowe śmieciowe jedzenie. Dobry hamburger, pyszny kebab, pizzę ze smacznych składników. Jestem może snobką - żywności śmieci?”. Mniej zastanawiający, choć zdecydowanie marzycielski, jest głos grupy ponad 500 tysięcy miłośników, szczególnie Brytyjczyków, którzy wystosowali petycję do McDonald’s by przekonać firmę do dostaw w domu: „Wyobraźcie sobie, że po wieczorze poza domem, można by zjeść w domu gorącego hamburgera z McDonald’s zamiast zwykłej gumowatej pizzy czy zimnych frytek”.
Zabawę psuje ogromna ekipa ekstremistów z Lowfat (grupa fanów jedzenia niskotłuszczowego), która nie toleruje tłuszczu nigdzie – ani w jogurcie, ani w trunkach wysokoprocentowych. Pokus jednak nie brakuje: są ci, którzy domagają się prawa do szczęścia w wersji dietetycznej („Koalicja na rzecz niskokalorycznego cheeseburgera”) jak i marzyciele, którzy chcieliby „aby Nutella nie miała kalorii”.
Przepis na pangę z papryką dla 4 osób
Składniki: 4 filety z pangi
2 czerwone papryki
1 gałązka selera, 1 marchew
1 cebula
200 ml białego wina
oliwa z oliwek
posiekana natka pietruszki
Przygotowanie: Paprykę piec w piekarniku ok. 20 minut. Pozostawić do wystygnięcia, obrać ze skórki i zmiksować z połową szklanki oleju i szczyptą soli, do uzyskania płynnego sosu. Pangę gotować na parze, dodając do wody marchew, seler, cebulę i szklankę białego wina. Po ugotowaniu podawać z sosem i posypać posiekaną pietruszką.
- Przeczytaj także
Reklama


subskrybuj komentarze Pokaż komentarze w odwrotnej kolejności załaduj komentarze Dołącz do dyskusji
Masz coś do powiedzenia? Zrób to tutaj!
Czy już jesteś babelianinem? Log-in. Albo zarejestruj się!