Helsingin Sanomat - Finlandia

Dziennik Helsingin Sanomat z dezaprobatą spogląda w kierunku Włoch: „[Szefowi rządu Silvio] Berlusconiemu w jego zróżnicowanej karierze udało się znaleźć miejsce na działalność producencką i bycie artystą estradowym. Wygląda na to, że Berlusconi powraca do tej branży. Tym razem jego styl jest komiczny. Ośmiesza rzeczy poważne. … Forma spędzania wolnego czasu przez najsilniejszego władcę politycznego przestaje być jego prywatną sprawą, gdy na wielką skalę - uciekając się do różnych rodzajów przekupstwa - korzysta z towarzystwa kobiet i nie jest w stanie szczerze odpowiedzieć, gdy pyta się go o charakter tych znajomości. … Berlusconi, który w przyszłym miesiącu jest gospodarzem szczytu G-8 we Włoszech, to jeden z najbardziej znanych mężów stanu w UE, a przez to rozpoznawalny przedstawiciel tak zwanych europejskich wartości w innych częściach świata. To zły wzór do naśladowania. Podczas trzeciej kadencji Berlusconiego stało się jasne, że nie tylko na kobiety, ale także na sądownictwo i wolność słowa, patrzy tylko z jednej perspektywy: ze swojej własnej.”

(25/06/2009)

Corriere della Sera - Włochy

Liberalno-konserwatywny dziennik Corriere della Sera skarży się, że personalizacja włoskiej polityki przybrała „patologiczne rozmiary”: „Miejsce kultury i partii politycznych zajęło ogólne ‘nic’. Pozostają tylko osoby, [w dosłownym tego słowa znaczeniu!] nagie osoby. Z tego punktu widzenia [premier Silvio] Berlusconi daleki jest od tego, aby być chorobą. Jest on tylko symptomem. … W tym włoskim staczaniu się tkwi powrót do starożytności. Polityka zanika i widzimy wyłaniające się ponownie Włochy, które wydawały się przeszłością: państwo w rękach niewielkiej grupy ludzi - oligarchów, którzy zainteresowani są jedynie swoją władzą. Kraj poza linią boczną, który odcięty od świata zgubił sens wspólnego przeznaczenia i nie posiada ani ambicji, ani projektów na przyszłość. Kraj, który sam siebie nie szanuje i wydaje się niezdolny do stawiania sobie wymagań. Kraj, w którym poprzez pustkę polityki przebija się coś innego, coś, co bardzo przypomina pustkę woli albo pustkę moralną.”

(25/06/2009)

La Repubblica - Włochy

Teolog Vito Mancuso pisze w lewicowo-liberalnym dzienniku La Repubblica, że afera Berlusconiego wprawiła także Kościół w zakłopotanie. Don Antonio Sciortino, redaktor naczelny katolickiego tygodnika Famiglia Christiana, wezwał Kościół do zajęcia stanowiska w tej sprawie: „Chodzi tu o publiczne potępienie sposobu zachowania obecnego szefa rządu, z powodu jego pogardy dla moralności katolickiej. … Odpowiedź [Kościoła] zależy od tego, która z dwóch stron kościelnej duszy zwycięży - polityczna czy prorocza. … Za prawdopodobne można uznać to, … że zwycięży dusza polityczna. Szef rządu będzie mógł nadal liczyć na dyskretne i odporne na wstrząsy poparcie hierarchii kościelnej i nie zapomni o jej odpowiednim wynagrodzeniu. Jedno musi być przy tym jasne: słowa Kościoła będą mało wiarygodne, jeśli w przyszłości da on sobie [ponownie] prawo do obrony rodziny.”

(25/06/2009)

To Vima - Grecja

Felietonistka Leri Keza naśmiewa się w dzienniku To Vima z życia miłosnego premiera Silvio Berlusconiego: „Wujkowi Silvio udało się jedno: ma 73 lata, a cały świat mówi o jego rzekomym życiu miłosnym. … kobiety, kobiety, kobiety. Czy ten stary człowiek chce nam być może wysłać komunikat, że jest jeszcze aktywny seksualnie? Medycyna daje na to odpowiedź. W tym wieku jego możliwości są niewielkie. A jeżeli będzie przyjmował zbyt wiele tabletek, to jego serce eksploduje. Nie ma znaczenia, ile operacji upiększających jeszcze zleci, ile włosów sobie wszczepi i ile prezentów rozda. Jego narządy płciowe odmówią mu wielu przygód. Tak mówią statystyki. … Wygląda na to, że część społeczeństwa podziwia go za jego podboje. … Mimo że gazety przedstawiają go jako starego satyra [pożądliwego demona leśnego w mitologii greckiej], jego poparcie rośnie. Co prawda nie w sondażach, ale tam, gdzie liczy się własne zdanie: przy urnach.”

(25/06/2009)