Na Facebooku, grupa „Najedźmy na Zingonię i zabijmy ich wszystkich” zgromadziła już 700 członków. Nauczycielka i wolontariuszka Miriam opowiada o tym, jak rozszerzająca się retoryka wrogości wobec imigrantów utrudnia życie nowym mieszkańcom Włoch.
Zingonia i Liga Północna; imigranci i włoska prawica
Uchwycone w supermarkecie w San Marino. Turysci byli tak oburzeni, że utworzyli grupę protestujących na Facebooku. (zdj.: BiLK_Thorn/Flickr)
WYWIAD
Tłumaczenie: Ola Szczęsny
10/09/09
Tags : nielegalni imigranci, Lega Nord, best of cafebabel.com, prawica, Włochy, neofaszyzm, mieszkanie, imigracja, Silvio Berlusconi, skrajna prawica.
- 38 Komentarze do“Zingonia i Liga Północna; imigranci i włoska prawica”
- Drukuj “Zingonia i Liga Północna; imigranci i włoska prawica”
0votes plus 1 votes moins
Żołnnierze i policja przed barem w Zingonii (zdj.: ©Miriam Franchina)„Co to jest Zingonia?” Miriam Franchina mieszka pięć kilometrów od największego getta Włoch, i nie jest to pytanie które zadaje zbyt często. „To miejsce zapomniane przez Boga. Ale ani my mediolańczycy, ani ludzie tam mieszkający, nie możemy o nim zapomnieć.” Zingonia miała być utopią, modelowym miastem wyposażonym we własny szpital, hotel i parki. Niewiele ludzi pojechałoby tam teraz na wakacje. „Stała się Bronxem”, mówi Miriam. „Gdyby zapytać moich rodziców, powiedzieliby, że to siedlisko terroni (imigrantów z południa Włoch – przyp.red.), ale wszyscy Włosi już się stamtąd wyprowadzili.” W zawalonych palazzi mieszkają teraz ludzie afrykańskiego i azjatyckiego pochodzenia.
Miriam uczy języka włoskiego w formie wolontariatu. Większość jej uczniów mieszka w Zingonii. Przychodzą po dwunastogodzinnych dniówkach w Mediolanie „omawiać sylaby, przyimki i czasowniki”. Ali jest egipskim murarzem z magistrem z psychologii, którego ojciec był politycznym przeciwnikiem Mubaraka. Jaspreet przeszedł z Pendżabu przez Rosję i przekroczył włoską granicę piechotą. Asma opuściła Maroko dla swojego ukochanego z Senegalu; jej rodzina nie pozwoliłaby jej poślubić czarnego mężczyzny. „Wróciła do kraju w trumnie, po tym jak potrącił ją samochód gdy jechała na rowerze do pracy o 4 nad ranem, mimo chronicznego braku ścieżek rowerowych. Ostatnią wzmianką o niej były dwie linijki nekrologu w lokalnej gazecie.”
Zanim infekcja się rozwinie
Plakat Ligi Północnej głoszący “Nie dla meczetów w Trydencie”. Symbol Ligi, rycerz walczący w krucjatach, jest widoczny na dole po lewej stronie. (zdj.: phaly/Flickr)Centrum Zingonii jest Piazza Affari. Nazwa wzięła się od giełdy papierów wartościowych w Mediolanie, ale jedyny handel jaki się w tym miejscu odbywa jest raczej nielegalny. Prostytucja jest jawna. „Kiedy już dasz do zrozumienia, że nie przyszłaś po narkotyki, musisz nastawić się na ciekawskie spojrzenia”, mówi Miriam. „Może Marokańczycy i Pakistańczycy poskramiają swój popęd seksualny, ale raczej zastanawiają się co u diabła robi Włoszka między nimi i dlaczego próbuje nawiązać kontakt”. Lombardia tradycyjnie głosuje na prawicę, ale w ostatnich latach powstał szczególnie skrajny prawicowy ruch polityczny, Lega Nord (Liga Północna). Partia nie jest tylko odłamem, ich poparcie miało kluczowe znaczenie w zwycięstwie Berlusconiego w ostatnich wyborach. W 2008 roku, Lega ruszyła z kampanią „wyczyścić Zingonię zanim zacznie zarażać sąsiednie miasta”, ustawiając stanowisko wyborcze na samym środku Piazza Affari.
Liga działała w północnych Włoszech pod przykrywką ekscentrycznych anty-imigracyjnych środków. W Capriate zabroniono stoisk z kebabami. We Friuli Venezia Guilia Liga postarała się o to, aby karetki były niedostępne dla ludzi bez obywatelstwa. Jeden z ich posłów, Matteo Savini, posunął się tak daleko, że zażądał aby siedzenia w mediolańskim metrze były zarezerwowane dla mediolańczyków. W Varelli za noszenie tak zwanego „burkini”, kostiumu plażowego, który zachowuje muzułmańską skromność, można zapłacić 500€ kary. Zapytany o prawo, burmistrz Gianluca Buonanno odpowiada, że „Muzułmanie mogą zawsze popływać we własnych wannach”. Giancarlo Gentilini, jeden z najbardziej znanych członków Ligi, wyraził życzenie „eliminacji cygańskich dzieci”, oraz „czystek etnicznych”. We wrześniu 2008 wezwał do „rewolucji przeciwko tym, którzy chcą otwierać meczety, centra telefoniczne i zagraniczne sklepy”. Takie wybuchy w żaden sposób nie zachwiały jego popularnością wśród elektoratu; przez dwie kadencje piastował stanowisko burmistrza Treviso a teraz jest zastępcą burmistrza. Jako głowa miasta zasłynął z decyzji usunięcia wszystkich ławek z lokalnego parku, aby „nie gromadzili się na nich imigranci”.
Duchy szepczące historie życia
Palazzi w Zingonii (zdj.: uno che passava)Tegoroczny włoski zbiór legislacji dotyczący imigrantów, Pacchetto Sicurezza (pakiet bezpieczeństwa), został skrytykowany przez Amnesty International. Zapisano w nim, że nielegalni imigranci nie mogą starać się uznanie swoich dzieci i mogą zostać aresztowani i deportowani, jeśli tylko skorzystają ze szpitala. Nawet legalni migranci nie mogą brać ślubu, jeśli nie mają stałego prawa pobytu od przynajmniej dwóch lat. Kolejną konsekwencją jest fakt, że w tej chwili bycie niezarejestrowanym uchodźcą we Włoszech jest karalne. „Ci ludzie bez dokumentów nie są zarejestrowani na naszym kursie; po prostu przychodzą, duchy szepczące historie swojego życia, w wiecznym strachu przed pościgiem policji”, mówi mi Miriam. Naloty na mieszkania w Zingonii są regularne i niezapowiedziane. „Raz zatrzymali szkolny autobus i kazali wszystkim uczniom wysiąść, szukali uciekinierów”, opowiada Miriam, „za każdym razem jak robią nalot, odcinają wodę i prąd, budzą rodziny o 5 nad ranem. Mój uczeń Ahmed był zachwycony, jak nauczył się pisać zdanie: ‘Nienawidzę Zingonii, bo nie mogę spać w nocy, policja często przychodzi i wszystkich budzi’. Każdy pościg trafia na pierwsze strony gazet, z liczbą ilu uciekinierów udało się wytrzebić. Odesłany uciekinier to kolejna osoba mniej, która może ukraść naszą pracę, gwałcić nasze kobiety, ukraść oszczędności życia, tłoczyć się w kolejce do lekarza. Ich los nigdy nie jest znany: centrum deportacji, więzienie, lot powrotny do kraju. Co z oczu, to z serca. Prawdopodobnie wrócą do początku i spróbują swojej szansy w nowym mieście, w nowym regionie, w nowym państwie. Zawsze znajdzie się pole pomidorów czy warsztat, który chętnie przyjmie tanią siłę roboczą”.
Przemówienie Giancarlo Gentiliniego, zwolennika Ligi Północnej, który przez dwie kadencje piastował urząd burmistrza Treviso (2008 rok)
- Przeczytaj także
Reklama


subskrybuj komentarze Pokaż komentarze w odwrotnej kolejności załaduj komentarze Dołącz do dyskusji
Masz coś do powiedzenia? Zrób to tutaj!
Czy już jesteś babelianinem? Log-in. Albo zarejestruj się!