Jeść mniej niezdrowych rzeczy - to częste noworoczne postanowienie, choć zazwyczaj indywidualne. O tym, w jaki sposób państwo dzięki podatkom może odchudzić obywateli, albo zwyczajnie więcej zarobić, dyskutuje Hiszpania, Dania i Rumunia.
Podatek od niezdrowej żywności odchudzi obywateli
Politycy chcą, aby społeczeństwo było zdrowsze czy znów szukają pieniędzy w kieszeniach podatników?
La Vanguardia - Hiszpania
Hiszpański rząd planuje wprowadzenie zakazu sprzedaży żywności zawierającej zbyt dużo niezdrowych tłuszczów trans. Liberalny dziennik La Vanguardia popiera ten pomysł: “Unia Europejska, która czasem bardziej reaguje na naciski ze strony przemysłu żywieniowego niż na te ze strony przedstawicieli zdrowia publicznego, nie wydała żadnych rozporządzeń w tej sprawie. Jednak w Austrii i Danii obowiązują ustawy, które ograniczają zawartość tłuszczów trans w artykułach spożywczych do 2 procent. … Argumenty prezentowane przez zwolenników tych ustaw wydają się być słuszne. W krajach uprzemysłowionych dostęp obywateli do zdrowej żywności skorelowany jest z wysokością zarobków, a także z wykształceniem i stanem zdrowia. Dlatego też mile widziana jest ustawa, która ogranicza występki przemysłu żywieniowego, promuje współodpowiedzialność konsumenta i zmniejsza zachorowalność. Do stracenia mamy niewiele.”
(07/01/2010)
Politiken - Dania
W Danii dyskutuje się propozycję wyższego opodatkowania słodyczy, co ma prowadzić do ograniczenia ich konsumpcji. Dziennik Politiken uważa, że jest to obiecujący pomysł, jednak konserwatywny rząd jest temu przeciwny: “Rząd wyznaje zasadę zezwalającą na wolny wybór - dotyczy to także półek z dużymi i małymi torbami pełnymi słodyczy - która jest karykaturą tego, jak funkcjonuje świat. Wolny wybór - a także malejące ceny słodyczy i napojów gazowanych - są przyczyną epidemii otyłości i złego stanu zdrowia. Wyższe podatki są dobrym rozwiązaniem, jeśli chce się zmienić przyzwyczajenia ludzi. Zostało to wielokrotnie potwierdzone. … Wprowadzenie wyższych podatków jest - dosłownie - jak zabranie dziecku lizaka.”
(07/01/2010)
Adevărul - Rumunia
Rumunia chce podnieść ceny na jedzenie typu fast food. Minister zdrowia Attila Cseke zapowiedział opodatkowanie niezdrowej żywności. Jak wynika z szacunków rumuńskiej organizacji promującej zdrowe żywienie na otyłość choruje co czwarty Rumun. Zdaniem dziennika Adevărul jedynym sukcesem tego podatku będą wyższe dochody państwa: “Naiwnym byłoby wierzenie panu ministrowi, gdy mówi, że podatek ten prowadzi do zaszczepienia idei zdrowego odżywania w rumuńskim społeczeństwie. Wystarczy rzucić okiem na inne statystyki: czy ktoś wie, do jakiego poziomu obniżyła się konsumpcja alkoholu i papierosów po nałożeniu na nie podatku? Nie. Nie interesowało to nawet Eugena Nicolăescu [byłego ministra zdrowia], który podatek ten wprowadził pod płaszczykiem propagowania zdrowego stylu życia. Eugen Nicolăescu był przynajmniej szczery w kwestii przeznaczenia zdobytych w ten sposób dochodów państwa. Miały one sfinansować program, który oszacowałby stan zdrowia społeczeństwa. … Kosztował on 300 mln euro i utknął nie wiadomo gdzie. …Program zniesiono, podatku - nie.”
(07/01/2010)
- Przeczytaj także
Oceń artykuł 0votes plus 0 votes moins
Reklama
Tagi
Na pierwszej stronie
-
PANORAMA
Europejsk film niezależny: Sundance w Paryżu
-
Zbliżenie
Parkour – w mieście i w dżungli
-
Wyznanie
autostopem po Europie
-
PANORAMA
europejskie pralnio-kawiarnie
-
Reportaż
Europejskie targowisko
-
Analiza
Jak powiedzieć “cześć” dziewczynie?
-
Przegląd prasy
wyniki referendum w Islandii
-
WYWIAD
Feminizm oczami bojowniczki Europe Ecologie
Francja, podobnie jak inne kraje w Europie, próbuje osiągnąć porozumienie w sprawie noszenia burki w miejscach publicznych. Co o tym sądzicie?
Opinie & dyskusje na ten temat

Pokaż komentarze w odwrotnej kolejności Załaduj ponownie komentarze Dołącz do dyskusji
Masz coś do powiedzenia? Zrób to tutaj!
Czy już jesteś babelianinem? Log-in. Albo zarejestruj się!