Brytyjskie trio indie-rock, uważane za jeden z najbardziej nowatorskich zespołów ostatniej dekady, zebrało komplet widzów na koncercie w duńskim Aarhus.
Duński przystanek w europejskiej trasie XX
XX podczas koncertu (zdj.: stefanomaselli/flickr)
Raport
Tłumaczenie: Wioletta Miśko
05/02/10
Tags : kalendarz kulturalny, koncert, Dania.
0votes plus 0 votes moins
Około stu osób niezrażonych silną zawieruchą ustawiło się przed wejściem do VoxHal, klubu, który regularnie gości międzynarodowe gwiazdy. Zdawało się, że okoliczni Hipstersi umówili się tego wieczora na wspólne wyjście. Tłum nie był jednak jednolity. Wśród rzędów okularów Ray-Ban Wayfarer i koszul w kratę nie brakowało i czterdziestolatków „na czasie” i młodzieży wyrosłej z muzycznych standardów jej wieku. Wszyscy oczekiwali na występ grupy uchodzącej za odkrycie 2009 roku.
The XX | Olivier e Romy in concerto (Foto di gzig/flickr)
Drogę na scenę głównej gwieździe utorował elektroniczny duet The New Look, kanadyjska grupa supportująca Brytyjczyków w trakcie ich trasy po Europie. Około 22:00, gdy poziom alkoholu we krwi widzów osiągnął poziom typowy dla duńskich koncertów, przed publicznością stanęło londyńskie trio. Dwa wokale, gitara, bas, klawisze i perkusja. Nowy klawiszowiec, Jame, który w listopadzie ubiegłego roku zastąpił Barię Qureshiego, stworzył idealne tło dla śpiewających Romy’ego i Oliviera. Harmonijny wokal, bez cienia instrumentalnej skazy robił wrażenie, tym bardziej, że w wykonaniu debiutującego zespołu. Miękki głos Romy’ego w zestawieniu z ostrym dźwiękiem dawał niesamowity efekt. Na przykładzie stojącej obok mnie dziewczyny mogłem zobaczyć, jak działa wokal Oliviera. Zachwyciło mnie delikatne intro VCR (nowy singiel) i nagle przypomniałem sobie ponurą atmosferę lat osiemdziesiątych w Ceremony New Order. Zespół płynnie przechodził do kolejnych utworów, zachowując mniej więcej tej samą kolejność, co na krążku. Muzyka cichła tylko na kilka chwil umożliwiających Olivierowi podziękowanie publiczności i prezentację okładki Do You Mind Kyle.
The XX | Crystalised (video di youngturksrecord/Youtube)
Ogólnie dobry koncert. Jedyne zastrzeżenia mogło budzić nieco nadmierne wzmocnienie wokalu i basów, odbiegające w efekcie od zrównoważonego zestawu dźwięków na płycie. Występowi brakowało również „tego czegoś”, co przekształciłoby przyjemny spektakl w prawdziwe widowisko. Być może młodemu zespołowi brakuje jeszcze scenicznego doświadczenia, umiejętności animowania tekstów, które pomagają wciągnąć widza w świat muzyki.
(zdjecia: stafanomaselli/flickr, gzig/flickr. video: youngturksrecord/Youtube)
- Przeczytaj także
Oceń artykuł 0votes plus 0 votes moins
Reklama
Tagi
Na pierwszej stronie
-
PANORAMA
Europejsk film niezależny: Sundance w Paryżu
-
Zbliżenie
Parkour – w mieście i w dżungli
-
Wyznanie
autostopem po Europie
-
PANORAMA
europejskie pralnio-kawiarnie
-
Reportaż
Europejskie targowisko
-
Analiza
Jak powiedzieć “cześć” dziewczynie?
-
Przegląd prasy
wyniki referendum w Islandii
-
WYWIAD
Feminizm oczami bojowniczki Europe Ecologie

Pokaż komentarze w odwrotnej kolejności Załaduj ponownie komentarze Dołącz do dyskusji
Masz coś do powiedzenia? Zrób to tutaj!
Czy już jesteś babelianinem? Log-in. Albo zarejestruj się!