W Europie bieda nie jest przypadłością jedynie krajów mniej uprzemysłowionych. Rzecz jasna w niektórych jest lepiej niż w innych: na biedę w państwach skandynawskich, w Holandii i w Austrii cierpi od 11 do 12 % ludności. W Rumunii i w Bułgarii „biedni“ stanowią odpowiednio 23 i 21 % populacji. Ale nawet w najsilniejszych gospodarkach UE sytuacja ma się różnie: 13 % osób jest biednych we Francji, 15 % w Niemczech, aż do 19% w Zjednoczonym Królestwie!

Bieda wschodnia a bieda zachodnia

Rzeczywistość bycia biednym różni się bardzo w zależności od kraju. Aby ją zbadać, UE posiłkuje się następującą definicją: biedną jest osoba, która otrzymuje mniej niż 60% średniego przychodu narodowego. Problem ten dotyczy więc 79 milionów osób, czyli 16% Europejczyków. Jak przypomina francuska organizacja l’Observatoire des Inégalités, słabym punktem tej definicji jest to, że zarobki osoby biednej obliczone w ten sposób wahają się między 967€ w Anglii a 159€ w Rumunii! Ta niezależna instytucja dostarczająca informacji i analizy na temat nierówności społecznych proponuje kontrowersyjne podsumowanie: „Biedni z krajów wschodnich są dużo bardziej biedni niż ci z Zachodu…“. Temat biedy w Europie wymaga więc wciąż dyskusji.

Różne oblicz biedy w Europie. Tu w Bukareszcie.Różne oblicz biedy w Europie. Tu w Bukareszcie. | W krajach najbiedniejszych biedni nie doświadczają takiego wykluczenia społęcznego. Socjolog Serge Paugam mówi w tym przypadku o “biedzie ogólnej”

Trzy rodzaje biedy

Francuski socjolog, Serge Paugam, doprecyzował ww. definicję: bieda jest sytuacją, w której traci się niezależność, a jej realia różnią się w zależności od rodzaju społeczeństwa. Socjolog wyróżnia „biedę ogólną“, która dotyczy przede wszystkim krajów biednych, „biedę marginalną“, gdzie nie ma zbyt wielu biednych i „biedę wykluczającą“, najbardziej dramatyczną, która staje się coraz większym problemem w krajach „bogatych“, których gospodarki przechodzą przez kryzys. Bieda dotyczy 84 milionów Europejczyków, jest więc niezwykle frapującym zjawiskiem. W Europie praca nie zawsze chroni od wykluczenia społecznego: 8% „working poors“ (biednych pracujących) Europejczyków jest dotkniętych ubóstwem. Nie oszczędza ono nawet dzieci: 20 milionów może być nią dotkniętych pomimo otrzymywanej pomocy społecznej, a 30 milionów bez niej. W roku 2010 UE stara się pomagać grupom szczególnie na biedę narażonym, czyli np. dzieciom, bezdomnym, osobom starszym, inwalidom i imigrantom. Wprowadzane w życie są strategie „aktywnej integracji“. Ich zadaniem jest, jak możemy przeczytać: „zaoferowanie pracy jak największej liczbie osób, przy jednoczesnym zagwarantowaniu godnych warunków życia bezrobotnym.“

Otwarta metoda współpracy

Rolą UE jest ustanowienie dla krajów członkowskich jednolitych celów i indykatorów, które będą wykorzystane przy formułowaniu ich polityki walki z biedą i wykluczeniem społecznym. Taka wspólna baza pozwala później koordynować rożne polityki narodowe : każdy kraj może porównać swoje rezultaty z krajami sąsiedzkimi, inspirować się rozwiązaniami, które sprawdzają się gdzie indziej. Oprócz oceny programu na szczeblu krajowym, organizacje pozarządowe, stowarzyszenia, partnerzy społeczni i władze lokalne mogą również kontrolować wprowadzanie w życie wyznaczników europejskiego modelu społecznego. Ryzykiem takiej „metody koordynacji” jest to, że każdy dostosowuje swoje działania do środków, jakimi dysponuje. „Biedniejsi biedni” ze wschodu nie wyjdą na tym najlepiej.

W 2006, stowarzyszenie Dzieci don Quichotte'a rozłożyło w Paryżu 200 namiotów, by zwrócić uwagę opinii publicznej na temat sytuacji bezdomnychW 2006, stowarzyszenie Dzieci don Quichotte’a rozłożyło w Paryżu 200 namiotów, by zwrócić uwagę opinii publicznej na temat sytuacji bezdomnych | Augustin Legrand, prezes Stowarzyszenia zasilił szeregi partii Europe Ecologie w 2010

Co najmniej 26 mln euro, z czego 17 mln z UE, zostanie wykorzystane w ramach programu walki z ubóstwem w ciągu całego roku. We Francji wykorzystanych będzie na przykład 1,5 mln euro. UE sfinansuje połowę inicjatyw ukierunkowanych na walkę z wykluczeniem społecznym, czyli 750 tys. euro. Szkoda jednak, że jedynie 850 tys. euro zostanie przeznaczone konkretnie na „projekty lokalne i regionalne“… 17 grudnia w Brukseli odbędzie się ceremonia zamknięcia programu i wtedy zobaczymy, co zostało dzięki niemu osiągnięte.

Zdj.: Jedynka ©zeynep’arkok/Flickr; Bucarest: ©RudiRoels/Flickr tentes: ©degrés 360/Flickr