©eurotopics©eurotopics“Frankfurter Rundschau” (Niemcy) - Nowe partie wzbudzają zbyt duże nadzieje

Lewicowo-liberalny dziennik Frankfurter Rundschau analizuje, że w wyborach parlamentarnych w Czechach dwie nowe partie - Sprawy Publiczne oraz TOP 09 byłego ministra spraw zagranicznych Karela Schwarzenberga - mogą odmienić czeską scenę polityczną: “Schwarzenberg i jego otoczenie przyciągają wyborców przede wszystkim jednym tematem: zwalczeniem korupcji. Zdaniem wielu Czechów to sprawa priorytetowa. Od lat bezsilnie muszą przyglądać się temu, jak w polityce na najwyższym szczeblu wybuchają skandal po skandalu. Żadna z tradycyjnych partii nie ma pod tym względem nieskazitelnej przeszłości. Scenę polityczną od prawa do lewa przeniknęły układy, które wzajemnie pomagają sobie w zdobywaniu lukratywnych zleceń i uprawiają jawne kumoterstwo. … Fakt, że nadziei, jakie wielu Czechów pokłada w nowych partiach, niemal nie sposób spełnić, może położyć się na nich cieniem. Ich zwycięstwo mogłoby jeszcze mocniej zachwiać sceną polityczną, która zaczyna się rozwarstwiać.” (28/05/2010)

więcej na oficjalnej stronie “Frankfurter Rundschau

Hospodářské noviny” (Czechy) - Czesi muszą zrobić użytek ze swoich możliwości

Zdaniem dziennika gospodarczego Hospodářské noviny Czesi w wyborach parlamentarnych nie mogą decydować o tylu sprawach, o ilu by chcieli: “Decyzje legislacyjne zapadają w głównej mierze w Brukseli. Nawet klucza do ożywienia gospodarczego na próżno szukać w kraju. Dotrzymanie obietnic wyborczych zależy od nieprzewidywalnych zmian na rynkach finansowych. W takiej sytuacji możemy głosować na kogo chcemy.[…] Kurczy się przestrzeń narodowej suwerenności. W tych wyborach decydujemy o tym, jak ją wypełnimy. Tym razem to nie obietnice są ważne, a fundamentalny etos. W pierwszej kolejności nie chodzi już o wysokość obciążeń podatkowych czy emerytur. Chodzi o to, w jakim kraju obudzimy się po wyborach - w kraju pełnym perspektyw, czy takim, w którym broni się status quo.” (28/05/2010)

więcej na oficjalnej stronie “Hospodářské noviny

Magyar Narancs”  (Węgry) - Niestabilna sytuacja

Jak czytamy w lewicowo-liberalnym tygodniku Magyar Narancs, nawet jeśli socjaldemokraci wygrają wybory w Czechach, ich wynik może nie wystarczyć do utworzenia rządu: “Bieg wydarzeń politycznych od dawna kształtuje pojedynek dwóch dużych partii: centroprawicowej ODS i socjaldemokratycznej ČSSD. … Zgodnie z najnowszymi sondażami stopniała przewaga socjaldemokratów pod przywództwem Jiříego Paroubka nad centroprawicą Petra Nečasa. … ODS chce zacieśnienia więzi z UE, ČSSD chciałaby otworzyć Czechy na Rosję. […] Dziś wszystko wskazuje na to, że niewielką przewagą głosów wybory wygrają socjaldemokraci, co oznacza, że nie zdobędą większości absolutnej. Niemniej jednak do parlamentu dostanie się więcej partii prawicowych niż lewicowych. … Jeżeli musielibyśmy się założyć, postawilibyśmy na to, że to Petr Nečas będzie formował rząd. A może powstanie wielka koalicja?” (27/05/2010)

więcej na oficjalnej stronie “Magyar Narancs

Zdj.: ©Eole/flickr