Byliby zdolni zapłacić, aby tylko móc pracować, i to bez wynagrodzenia. Rzadko można usłyszeć narzekającego stażystę, czy to w prywatnej firmie czy w instytucjach publicznych.
Młodzi (prze)dyplomowani w desperackiej pogoni za stażem
Staże: blok startowy do kariery (LokoN Only One/flickr)
Newsy
Tłumaczenie: Joanna Naborowska
05/02/10
Tags : précarité, przedmiot, Przegląd blogów, blogi, eurogeneracja.
- Polski
0votes plus 0 votes moins
Praktyki szkolne i staże obserwacyjne to pierwszy krok w świat pracy każdej nowej generacji wykształconych ludzi, to pierwsza zawodowa okazja, którą od dawien dawna wykorzystują także pracodawcy szukający łatwej i taniej (czyt. darmowej) siły roboczej.
W Brukseli, bardziej niż gdziekolwiek indziej, szaleje konkurencja miedzy młodymi (prze)dyplomowanymi Europejczykami . Dla pretendentów aspirujących do europejskiej kariery zawodowej, faza ”internship” jest integralna częścią kariery.
Podczas lutowej debaty „Stagiares Therapy, the crisis goes, the interns stay” brukselska ekipa Cafebabel spotkała mnóstwo byłych i aktualnych stażystów europejskiej stolicy. Gdzieś pomiędzy ambitnymi wolontariuszami a zrezygnowanymi wyzyskiwanymi pracownikami, stażyści reprezentują pełen wachlarz tendencji w eurosferze.
Prawie wszyscy uczestnicy debaty przyznali się do więcej niż jednego stażu na swoim koncie. W aktualnej sytuacji ekonomicznej, okres miedzy pierwszym a ostatnim stażem wydłuża się, a ostatnie pokolenie dyplomowanych czeka czasem aż do dwóch lat zanim zacznie zarabiać w pracy. Oczywiście wszyscy zgodnie twierdzą, iż niezależnie od kwestii finansowej, najważniejsza jest nauka i zdobywanie doświadczenia. W rzeczywistości jednak niezliczona liczba stażystów szczycących się tytułem magistra, owe doświadczenie na stażach zdobywa robiąc kawę i obsługując fotokopiarkę.
Cały artykuł na blogu de cafebabel.com Bruksela
- Przeczytaj także
Reklama


subskrybuj komentarze Pokaż komentarze w odwrotnej kolejności załaduj komentarze Dołącz do dyskusji
Masz coś do powiedzenia? Zrób to tutaj!
Czy już jesteś babelianinem? Log-in. Albo zarejestruj się!