Białoruś – ostatnia dyktatura w Europie

Artykuł opublikowany 24 stycznia 2006
Artykuł opublikowany 24 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

W liście otwartym, były czeski prezydent, Václav Havel, oraz inne prominentne postacie zwracają uwagę na sytuację w Białorusi, gdzie Aleksander Łukaszenko prowadzi rządy żelaznej ręki.

Choć może się wydawać, że nie ma zbyt wielu problemów, o których moglibyśmy nie wiedzieć, to pozostają jeszcze te, o których nic nie wiadomo, bądź, które znane są tylko garstce ludzi. Jednym z nich jest Białoruś, „informacyjna czarna dziura”, która znajduje się na wschodnich krańcach Europy.

Ten dziesięciomilionowy kraj od jedenastu lat jest nieprzerwanie rządzony przez Aleksandra Łukaszenkę, dla którego rządzenie to codzienne łamanie praw człowieka i obywatela, usuwanie i więzienie politycznych oponentów i dziennikarzy oraz oszukiwanie ludzi przez środki masowego przekazu, które są pod jego całkowitą kontrolą.

W przeprowadzonym na jesieni, ściśle nadzorowanym referendum, Łukaszenko uzyskał „poparcie” na usunięcie dwukadencyjności stanowiska prezydenta, co jest pierwszym krokiem w stronę przedłużenia rządów po roku 2006, w którym wygasa jego obecna kadencja.

Od tego czasu, niepostrzeżenie dla większości mediów i polityków demokratycznego świata, systematycznie znikają ostatnie pozarządowe organizacje, wolne media i partie polityczne, które mogłyby udaremnić białoruskiemu autokracie przedłużenie rządów ad infinitum. Blokada informacji w kraju stale się powiększa, szanse studiowania za granicą dla młodych maleją, a ostatni niezależny dziennik, Narodnaja Vola, niedługo zostanie zamknięty. Aleksandrowi Łukaszence może ujść to na sucho nie tylko ze względu na dziedzictwo sowieckich struktur społecznych, ale również przez brak reakcji na losy Białorusi ze strony państw demokratycznych.

Jesteśmy przekonani, że musimy wykorzystać każdą okazję, aby przebić się przez tę ścianę apatii, która istnieje w świecie demokracji i stanąć przeciwko post-sowieckiemu autokracie i jego wysiłkom prowadzącym do całkowitego usunięcia resztek niezależnych działań.

Unia Europejska, która dotychczas nie była w stanie pomóc w budowaniu demokratycznej Białorusi, powinna jak najszybciej zacząć szukać sposobów, aby ten proces wesprzeć. Powinna jednocześnie całkowicie otworzyć wymianę i udostępnić programy edukacyjne dla młodych, zorientowanych na demokrację Białorusinów. Powinna natychmiast, razem z Ukrainą, zareagować na propozycje eurodeputowanych Janusza Onyszkiewicza i Bogdana Klicha nadawania nieocenzurowanych i nie zmanipulowanych informacji przez radio i telewizję z państw sąsiadujących. Apelujemy do Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych i wszystkich wolnych państw o wypracowanie wspólnej strategii na rzecz demokratyzacji Białorusi.

List otwarty został podpisany przez byłego prezydenta Czech Václava Havla, byłego prezydenta Irlandii Mary Robinsona, francuskiego filozofa André Glucksmanna, arcybiskupa RPA Desmonda Tutu, byłego prezydenta Niemiec Richarda von Weizsäckera, Jordańskie Królestwo Haszymidzkie H.R.H. El Hassan bin Talala, byłego premiera Nowej Zelandii i byłego dyrektora generalnego WTO Mike’a Moore’a, prezesa Nowojorskiej Carnegie Corporation Vartana Gregoriana, przewodniczącego Fundacji Ippon Yohei Sasakawę, byłego prezydenta RPA Frederik W. de Klerka, amerykańskiego teologa Michaela Nowaka, czeskiego senatora Karela Schwarzenberga i przewodniczącego Open Society Institute George’a Sorosa.