Bój się wieszaka

Artykuł opublikowany 4 kwietnia 2016
Artykuł opublikowany 4 kwietnia 2016

[Opinia] Seks przestał być w Polsce kwestią domowego zacisza i prywatnych preferencji, a stał się tematem, którym zajmuje się polityka i kościół. Program 500+ mówi wprost: idźcie i rozmnażajcie się! Perspektywa braku dostępnej antykoncepcji awaryjnej także wskazuje na to, że seks ma służyć tylko prokreacji. Przekaz ten wzmacnia rzesza biskupów, czyli Władców Macic. Niech się dzieje wola nieba!

Nawet jeśli dla kobiety każda kolejna ciąża wiąże się z dużym zagrożeniem, a mąż nie chce się zgodzić na wyżej wspomnianą czasową abstynencję, to kobiecie i tak nie będzie wolno sięgać po złą metodę zapobiegania ciąży. Oczywiście w wysokim stopniu można jej współczuć, nie pozostaje jej jednak nic innego, jak mężnie stawić czoło smutnym następstwom przyjętych wraz z małżeństwem obowiązków.

- Lekarz naczelny klasztoru Mariaberg pod Akwizgranem dr Carl Capellmann, Czasowa bezpłodność bez naruszania praw obyczajowych, 1884

A kobieta? Nie wstyd tak po prostu ją pomijać?

- Twórca pierwszej (skutecznej!) metody antykoncepcyjnej, czyli kapturka dopochwowego, dr Wilhelm Mensinga z Flensburga

Jakoś ostatnio trafiłam na bloga feministki, która w jednym ze swoich wpisów stwierdzała, że tzw. „kompromis aborcyjny z 1993 r.” to właściwe rozwiązanie, bo w końcu z seksem łączą się konsekwencje, czasem przykre, i trzeba je ponosić. Było to zanim szanowny Episkopat Polski, czyli tzw. Władcy Macic, opublikowali swoje stanowisko w kwestii zaostrzenia ochrony życia nienarodzonego. Klasyk. Życie narodzone nie ma przecież prawa do ochrony, poza tym jest mniej zajmujące. Przeczytałam tę notkę wspomnianej wyżej blogerki, zajrzałam w komentarze, prychnęłam i poszłam sobie zrobić herbatę. Nie chciało mi się polemizować. Jak pisała kiedyś Boska Matka, aborcja polaryzuje. Większości ludzi feministki kojarzą się właśnie z aborcją, a jak wiadomo nie jest to temat przyjemny. W czasie kiedy Władcy Macic będą zajmować się już tematem ziemi rolnej, my mamy okazję dokładnie zobaczyć, że kompromis aborcyjny to żaden kompromis.

Całość tekstu dostępna na blogu Lady Pasztet.

---

Grupa Mind The Gap skupia się na kobietach i kwestiach związanych z tematyką płci. Nasz cel to opowiedzieć historie z całej Europy i wnieść do dyskusji o równouprawnieniu młodą, europejską perspektywę.