Co mają do powiedzenia miliony konsumentów?

Artykuł opublikowany 4 lutego 2008
na stronie głównej
Artykuł opublikowany 4 lutego 2008
Branie się za bary na seansie plenarnym Parlementu Europejskiego i nadużycia praw konsumenta w sektorze energetycznym. Demokracja a liberalizm. Ostatnie nowiny z Brukseli.

Zbyt wysoka faktura?

(Somebaudy/Flickr)Po latach liberalizacji i deregulacji rynków, Komisja Europjeska wreszcie zdała sobie sprawę z tego, że konkurencja nie zawsze prowadzi do zwiększenia wyboru i spadku cen produktów dla konsumentów. Nieudolne prawodawstwo może bowiem niwelować pozytywne efekty konkurencji. Co za tym idzie, w niektórych sektorach, jak na przykład w sektorze energetycznym, aby wybrać swoją firmę, konsumenci musieliby przekopywać się przez stosy papierów, by móc porównać pakiety cenowe różnych firm. Dla laików jest to misja niewykonalna. Rezultat: ceny rosną a ludzie nawet nie zdają sobie z tego sprawy! W związku z tym, Komisja Europejska zdecydowała się wprowadzić Market Watch, mechanizm umożliwiający obserwację rynków z punktu widzenia konsumentów. Pozwoli on władzom na interwencję w przypadku zaobserwowania nadużyć praw konsumenta.

Pegaz dla Palestyńczyków

(Brocco Lee/Flickr)Nie chodzi tu o wirtualne bilety, lecz o pieniądze, które Unia Europejska ponownie przekaże Autonomii Palestyńskiej, poprzez nowy mechanizm palestyńsko-europejskiego zarządzania socjo-ekonomicznego (po francusku skrót to "Pegase"). Ta struktura ma pozwolić na finansowanie projektów długoterminowych (o czasie trwania aż do trzech lat; dotychczas projekty nie mogły przekraczać trzech miesięcy). System ten będzie również dysponował pakietem "instytucjonalnym", który ma pozwolić na wzmocnienie struktury administracyjnej w Autonomii Palestyńskiej, tak by w perspektywie czasu możliwe było założenie państwa. Czas pokaże, czy pegaz doleci także do Gazy.

Etykiety: prawda i tylko prawda

(fotoscnt/Flickr)Komisja Europejska proponuje ponowne przyjrzenie się zasadom etykietowania produktów żywnościowych, tak aby zarazem uprościć i sprecyzować informacje dostępne na opakowaniach. W szczególności proponuje ona, aby informacje o podstawowej wartości odżywczej znajdowały się na przedzie opakowania i by były one tam umieszczone w sposób czytelny i jednolity. Co więcej, w obawie o zdrowie konsumentów, Komisja życzy sobie, by substancje alegrogenne były wypisane na opakowaniach produktów pakowanych, jak również w restauracjach i na produktach świeżych. Zapowiada się prawdziwa bitwa pomiędzy lobby przemysłowym i organizacjami walczącymi o prawa konsumenta.

Referendum: część dalsza słownej bójki

(PE)Po tym jak ważył się, podczas sesji plenarnej, użyć dość niezręcznego porównania Parlamentu Europejskiego z Reichstagiem, który głosował, by dać pełną władzę Hitlerowi, konserwatywny deputowany brytyjski Daniel Hannan został powiadomiony o wyznaczeniu najbliższej sesji na jego wydalenie z grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) przez jej prezydenta, Josepha Daula. Powód tej swaski: decyzja większościowych partii w Parlamencie na pozwolenie prezydentowi sesji na odmowę lub nie na przyznanie prośby o przerwę w obradach lub głosowania elektronicznego. Czy prowadzący obrady jest w stanie ocenić, czy taka prośba jest uzasadniona czy ma na celu jedynie zakłócenie obrad? Już od grudnia garstka suwerennych deputowanych radykalnej prawicy, w tym konserwatywnych Brytyjczyków, stara się za wszelką cenę i wszelkimi metodami opóźnić odbycie się seansow plenarnych, które ustanowiłyby referendum nad traktatem lizbońskim. Korzystanie z praw demokracji nie jest zawsze łatwe!