Czarnogóra przystêpuje do klubu

Artykuł opublikowany 26 maja 2006
Artykuł opublikowany 26 maja 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Niedziela, 21 maja 2006. Europa z zadowoleniem przywita³a nowe pañstwo na swoim ³onie. Odrodzi³a siê Czarnogóra i znik³y ostatnie ¶lady po by³ej Jugos³awii.

Dzisiejszej nocy, wiêkszo¶ci± g³osów mieszkañców Czarnogóry, powróci³a niepodleg³o¶æ kraju, powiedzia³ w tê niedzieln± noc rozradowany Premier Milo Djukanovic. Pomimo obaw przed impasem, przesta³ istnieæ ostatni ¶lad po by³ej Jugos³awii.

Witajcie w klubie

Gratulujê mieszkañcom Czarnogóry ich pañstwa, powiedzia³ Premier Czarnogóry Milo Djukanovic, w przemowie do rozentuzjazmowanego t³umu zwolenników niepodleg³o¶ci.

Nasz nowy czarnogórski dom bêdzie du¿y i wygodny dla ka¿dego, stwierdzi³, dodaj±c, ¿e gratuluje równie¿ Serbii jej niepodleg³o¶ci.

Wed³ug ¼róde³ dyplomatycznych w Podgoricy, niepodleg³o¶æ Czarnogóry bêdzie wstrz±sem dla belgradzkiego rz±du Vojislava Kostunicy, który ¿ywi³ nadziejê, ¿e unia Serbii z Czarnogór± zdo³a przetrwaæ.

Tysi±ce ludzi wiwatowa³o na cze¶æ rozradowanego Djukanovica i jego ekipy, w czasie gdy inni ¶piewali hymn Czarnogóry O piêkny majowy poranku, matko nasza Czarnogóro.

Chaotyczne sceny rado¶ci wybuch³y w Podgoricy ju¿ w godzinê po zamkniêciu lokali wyborczych, po tym jak pojawi³y siê pierwsze nieoficjalne wyniki, potwierdzaj±ce, ¿e wiêkszo¶æ z oko³o 480.000 czarnogórskich wyborców opowiedzia³o siê za niepodleg³o¶ci±. M³odzi ludzie przysiadali na dachach swoich samochodów, powiewali flagami i skandowali "Viva Montenegro" w samym ¶rodku potê¿nego huku sztucznych ogni i wystrza³ów z broni.

W miêdzyczasie opozycja czarnogórska oskar¿y³a rz±d o porywcze podej¶cie, którego skutkiem by³o rozpoczêcie fety przed podaniem oficjalnych wyników. Przywódca opozycyjny Predrag Bulatovic, okre¶li³ sztuczne ognie jako "agresywne" i zaapelowa³ o zachowanie spokoju w szeregach w³asnych zwolenników, co ods³oni³o g³êboki podzia³ miêdzy blokiem pro-unijnym a niepodleg³o¶ciowym.

Namawiam rz±d do zwrócenia siê do swoich ludzi, aby opu¶cili ulice i rozeszli siê do swoich domów, powiedzia³ Bulatovic, dodaj±c, ¿e jego partia próbowa³a te¿ zapanowaæ nad w³asnymi zwolennikami.

Ostatni etap

Niepodleg³o¶æ Czarnogóry oznacza ostatni etap rozpadu by³ej Socjalistycznej Federalnej Republiki Jugos³awii, który zacz±³ siê od rozlewu krwi na pocz±tku lat dziewiêædziesi±tych. W tym roku niezbêdna bêdzie równie¿ rozstrzygaj±ca decyzja w sprawie statusu Kosowa, bêd±cego obecnie miêdzynarodowym protektoratem, gdzie wiêkszo¶æ albañska równie¿ pragnie niepodleg³o¶ci od Serbii.

Wcze¶niej tej niedzieli g³osowanie w Cetinje, starej czarnogórskiej stolicy, przebiega³o spokojnie i demokratycznie. Nastroje w miasteczku by³y optymistyczne ale wyzywaj±ce. W oknach niektórych sklepów pojawia³y siê napisy "dzieñ s±du", które stanowi³y dobre podsumowanie ogólnej atmosfery.

Niepodleg³o¶æ oznacza, ¿e mo¿emy otworzyæ drzwi na Europê, wyja¶ni³a Milica, zwolenniczka niepodleg³o¶ci z Cetinje. Wed³ug niej, nowe pañstwo Czarnogóry powinno nadal utrzymywaæ stosunki z Serbi±, jednak nasze przysz³e kontakty z Serbi± nie powinny byæ bardziej uprzywilejowane ni¿ z innymi krajami Ba³kanów.

Lokal wyborczy numer 23 mie¶ci³ siê w jednym z klubów szachowych w Cetinje. W ¶rodku spotkali¶my ksiêcia Nikolê Petrovica Njegosa, potomka dynastii Petroviców zdetronizowanych w roku 1918. Wyrazi³ on nadziejê, ¿e dobre imiê jego rodziny zostanie wreszcie przywrócone.

Pan Djukanovic powiedzia³, ¿e obowi±zkiem nowego pañstwa czarnogórskiego bêdzie przywrócenie dynastii dobrego imienia, powiedzia³. Petrovic, architekt mieszkaj±cy w Pary¿u, przyzna³, ¿e nie ma ¿adnych ambicji politycznych, ale je¶li Czarnogórcy zdecyduj± siê jutro na powrót do monarchii, to nie odmówiê. Doda³ te¿, ¿e ma nadziejê, ¿e uda siê doprowadziæ do d¿entelmeñskiej umowy z rz±dem dotycz±cej maj±tku nale¿±cego do jego rodziny.

Pó¼niej uda³ siê do pa³acu swojego dziadka w Cetinje, przekszta³conego obecnie w muzeum, gdzie przywita³ grupê francuskich turystów s³owami "witajcie w moim domu".

Ró¿nica zdañ

W klasztorze w Cetinje, bêd±cym oficjaln± siedzib± Serbskiego Ko¶cio³a Ortodyksyjnego, od czasu gdy Czarnogóra utraci³a niepodleg³o¶æ na rzecz Serbii w roku 1918, odbywa³a siê niedzielna msza.

W¶ród osób bior±cych w niej udzia³ by³ Bigovic Vesko, prywatny przedsiêbiorca, który opowiedzia³ siê przeciwko rozpadowi unii z Serbi±.

Powiedzia³, ¿e wielu zwolenników unii pracuj±cych w administracji pañstwowej i w prywatnych firmach, znajduj±cych siê w rêkach zwolenników niepodleg³o¶ci musia³o g³osowaæ za niepodleg³o¶ci±, aby nie straciæ swoich miejsc pracy. Powiedzia³ te¿, ¿e g³osowanie nad zachowaniem unii z Serbi± by³o czym¶ naturalnym i by³o w interesie wszystkich radykalnych Serbów.

Wielu zwolenników niepodleg³o¶ci wierzy jednak, ¿e wraz z rozwi±zaniem kwestii pañstwowo¶ci, Czarnogóra bêdzie mia³a wiêksz± szansê na wst±pienie do UE i rozwi±zanie pal±cych problemów, w obliczu których stoi pañstwo.

Ten rz±d przez lata odnosi³ korzy¶ci z nierozwi±zanej kwestii pañstwa. Teraz zacznie siê prawdziwe wyzwanie, stwierdzi³ Balsa Brkovic, wybitny pisarz czarnogórski. Czy siê to komu podoba czy nie, wyzwanie w³a¶nie zosta³o podjête.