Czym jest postwzrost? Praca na rzecz nowego społeczeństwa w Budapeszcie 

Artykuł opublikowany 26 lutego 2016
Artykuł opublikowany 26 lutego 2016

Budapeszt został wybrany jako miasto goszczące kolejną ,,International Degrowth Conference", która odbędzie się w dniach 30 sierpnia - 3 września 2016. Wybraliśmy się do węgierskiej stolicy aby zobaczyć na własne oczy jaki wpływ ma ten rozpowszechniający się społeczny ruch na miasto.

Każdego niedzielnego poranka, zaledwie kilka godzin po pożegnaniu ostatnich nocnych marków, najbardziej znany bar w Budapeszcie - Szimpla Kert - zamienia się w targ rolniczy. Około 40 sprzedawców i blisko 1000 odwiedzających daje życie projektowi, dzięki któremy sprzedaje się tylko lokalne produkty, wytworzone przez sprzedawców nie dalej niż 50 km od stolicy. Do tego obrazka dodajcie jeszcze grupę wolontariuszy, przygotowującą jedzenie, aby zebrać pieniądze na cele charytatywne oraz muzyczne trio śpiewające w tłumie. To dopełnia obrazu sceny, którą Vincent Liegey, aktywista ruchu ,,degrowth”, nazywa ,,postwzrostem”.

,,Ludzie są tutaj przyjaźni i szczęśliwi, wszyscy się znają i kupują zdrowe, organiczne jedzenie, produkowane przez lokalnych mieszkańców” - mówi Liegey, który napisał książkę Degrowth Project. Uważa, że coraz więcej ludzi chce objąć kontrolę nad własnym życiem, ponieważ nie są zadowoleni z obecnego systemu ekonomicznego.

Obok niego stoi Logan Strenchock, odpowiedzialny za środowisko i zrównoważony rozwój na Uniwerystecie Środkowoeuropejskim w Budapeszcie. Sprzedaje również warzywa z organicznej farmy Zsámboki Biokert. Odpowiadając na moje pytania, pozdrawia jednocześnie klientów, przechodzących obok jego stoiska. Utwierdzam, się w przekonaniu, że to, co zostało mi powiedziane wcześniej - że tutaj naprawdę wszyscy się znają - jest prawdą.  

Kolejny uczestnik Levente Erős jest założycielem Kantaa, dziewięcioosobowej firmy usługowej wykorzystującej rowery przyjazne środowisku. Razem z Liegeyem i Strenchokiem, pracuje nad projektem dostarczania naturalnej żywności do Budapesztu na rowerach, nazwanej Cargonomia

 

Idea postwzrostu jest częścią tego wspólnego projektu, ale Eros wątpi, że mógłby nazwać siebie jej wyznawcą. ,,Ludzie mówią, że jestem aktywistą postwzrostu, ale tak naprawdę nie wiem, czy nim jestem”- wyjaśnia energetyczny inżynier. ,,Moim celem nigdy nie było zostanie jednym z nich. Ja tylko pokazuję ludziom, że mogą żyć inaczej”. Eros unika pytań o politykę, wyjaśniając, że to Vincent Liegey zna się na tym najbardziej. A Levente, jak mówi,  jest tylko ekspertem od rowerów. 

Liegey daje wykłady na temat postwzrostu na uniwersytetach w całej Europie. Wyjaśnia swoje stanowisko na temat obecnego stanu stosunków międzynarodowych: ,,To nie kolejny klimatyczny, ekonomiczny czy społeczny kryzys. Wszystkie te kryzysy są ze sobą powiązane. Nie możesz rozwiązać tylko jednego z nich, nie biorąc pod uwagę pozostałych. Postwzrost pomaga połączyć różnorodne dyscypliny w celu zrozumienia problemów globalnych, jak również znaleźć rozwiązanie każdego z nich”. Proponowane rozwiązanie bazuje na ,,dekonstrukcji” niezłomnego przekonania w postęp, rozwój, naukę i ekonomię, tak, aby zacząć demokratyczną przemianę w nowe modele. Celem jest otrzymanie zrównoważonego, przyjaznego, niezależnego, demokratycznego i sprawiedliwego społeczeństwa. 

Liegey jest częścią grupy, która przygotowuje przyszłą Internatonal Conference on Degrowth, która potrwa w Budapeszcie od 30 sierpnia do 3 września 2016 roku. Dla niego Budapeszt jest idealnym miejscem na to wydarzenie, bo już posiada swego rodzaju atmosferę, która może pomóc w rozwoju ruchu postwzrostu. Niska gęstość zaludnienia, kreatywna tradycja w rozwiązywaniu problemów i wiele niezależnych oraz zdecentralizowanych inicjatyw, tylko służą wzmocnieniu tego zjawiska w przyszłości. 

Jedną z najbardziej interesujących inicjatyw jest Wekerle Estate. Niedaleko linii metra nr 3, wychodząc na przystanek Határ út można znaleźć dzielnicę, zbudowaną na początku XX wieku przez robotników, którzy przybyli do Budapesztu z terenów wiejskich. Dzielnica pomogła im zaadaptować się do miejskiego stylu życia. Faktycznie, wchodząc do Wekerle można poczuć się trochę jakbyśmy porzucili miasto i znaleźli się na wsi. Krajobraz dzielnicy jest zdefiniowany przez niskie, jednorodzinne domy, każdy z kawałkiem terenu do uprawy warzyw. 

W przeciągu ostatnich kilku lat, w tej specyficznej części miasta, która obecnie należy do wielu spółek, jak również dwóch stowarzyszeń sąsiedzkich WTE i Átalakuló Wekerle, promowano różnorodne ekologiczne i socjalne inicjatywy. Należą do nich: własny rynek z lokalnymi produktami, darmowa izolacja okien dla najbiedniejszych, kompostowanie ogrodów, użycie lokalnego jedzenia w szkolnych stołówkach i kursy z zakresu rolnictwa ekologicznego. ,,Wielu ludzi ma możliwości finansowe, aby kupić droższe domy w innych częściach miasta, ale wolą żyć tutaj, ze względu na styl życia, który oferujemy”- mówi Krisztian Kertesz, członek zarządu sąsiedzkiego stowarzyszenia WTE. 

Naukowa sekcja proponentów postwzrostu jest również bardzo aktywna w Budapeszcie. Miklós Antal jest naukowcem na Uniwerystecie Eötvös Loránd i nawet jeśli sam siebie nie określa jako członka tego ruchu, bada w jaki sposób można porzucić współczesny model ekonomiczny i zmniejszyć zależność od wzrostu gospodarczego. Oprócz zapewnienia naukowych podstaw dla wielu idei ruchu, Antal stosuje również etos tej dobrowolnej prostoty w codziennym życiu. Nie podróżuje samolotami, ponieważ uważa to za rozrzutność, po mieście porusza się rowerem. Jest wegetarianinem i nie je niczego, co zostało wyprodukowane przez firmy, których działań nie popiera. Nie kupuje produktów testowanych na zwierzętach czy zawierających niepotrzebne chemikalia i dba o umiarkowaną konsumpcję. Antal broni swojego stanowiska wyjaśniając, że w krajach rozwiniętych, taki sam poziom szczęścia mógłby zostać osiągnięty z połową obecnego PKB ponieważ ,,wzrost konsumpcji nie czyni nas szczęśliwszymi”.

 ,,Robię wiele rzeczy inaczej niż pozostali ludzie”- wyjaśnia, ,,ale tak naprawdę mam normalne życie. Pokazuję tylko, że można żyć w sposób przyjazny środowisku i tym samym normalnie egzystować”. Wskazuje na siebie, aby pokazać, że wygląda dokładnie tak samo, jak osoba stojąca obok niego na uniwerystecie. Obok uczelni znajduje się również całkiem zwyczajna restauracja, do której Antal chodzi jeść. Wyznaje jednak, że jakiś czas temu przekonał kucharza, aby serwował również wegetariańskie dania. Przynosi ze sobą nawet puste butelki po sokach, ponieważ wie, że restauracja ich nie przetwarza.

Zanim kończymy naszą rozmowę, Antal wyznaje, że wierzy w zmianę systemu w przyszłości. Jego rodzice myśleli, że już zawsze będą żyli w socjalistycznym kraju, co się jednak nie zdarzyło. Wszystko może się więc jeszcze zmienić.

_

Ten reportaż z Budapesztu jest częścią projektu EUtoo, który przedstawia alternatywne style życia młodych Europejczyków rozczarowanych współczesną rzeczywistością. Projekt jest finansowany przez Komisję Europejską.