Dlaczego europejska młodzież coraz bardziej się radykalizuje?

Artykuł opublikowany 13 października 2016
Artykuł opublikowany 13 października 2016

Europejscy wyborcy – także ci młodzi – coraz częściej odrzucają tradycyjne partie i zwracają się w stronę ruchów populistycznych z obu krańców politycznego spektrum. Co sprawia, że takich osób jest tak wiele i w jaki sposób partie centrowe mogą próbować odzyskać ich poparcie?

Podczas niedawnych wyborów lokalnych w Berlinie prawicowa partia Altenative für Deutschland (Alternatywa dla Niemiec, AfD) zdobyła 14-procentowe poparcie i wyrosła na poważnego kandydata do zgarnięcia dużej części głosów w przyszłorocznych wyborach do Bundestagu.

We Francji daje się już zauważyć znaczący rozwój Front National (Front Nacjonalistyczny, FN). Do jego rosnącej popularności przyczyniają się w dużej mierze młodzi ludzie. Według sondażu przeprowadzonego na zlecenie francuskiej gazety 20 Minutes, 34% osób poniżej 30. roku życia zagłosowałoby na FN. Podobne badanie w Niemczech przeprowadził Niemiecki Instytut Badań Ekonomicznych we współpracy z Uniwersytetem Humboldtów. Okazało się, że zwolennicy AfD to głównie bezrobotni mężczyźni przed trzydziestką.

Podczas gdy ekstremiści zyskują na popularności, tradycyjne partie radzą sobie coraz gorzej.  Przykłady można mnożyć, spójrzmy tylko na rok 2016: Lewicowa partia Podemos zdobyła 21.1% głosów w wyborach parlamentarnych w Hiszpanii. Prawicowi ekstremiści z FPÖ praktycznie zremisowali z Zielonymi podczas wyborów prezydenckich w Austrii. Według badań przeprowadzonych przez instytuty SORA i ISA, 58% ich zwolenników to ludzie przed 30. rokiem życia. Jest jeszcze belgijska Flandria – według sondażu przeprowadzonego we wrześniu na zlecenie RTBF-La Libre, ekstremalnie prawicowa partia Vlaams Belang (Interes Flamandzki) cieszy się tam poparciem 13.1% wyborców.

Dlaczego nowe partie zyskują poparcie młodych? Opublikowany w tym roku Eurobarometr może pomóc znaleźć odpowiedź na to pytanie.  57% Europejczyków przed 30. rokiem życia czuje, że ich pokolenie zostało zepchnięte na margines, a tym samym wyłączone z życia ekonomicznego i społecznego. Dotyczy to zwłaszcza krajów z wysokim wskaźnikiem bezrobocia: Grecji (93%), Portugalii (86%) i Hiszpanii (79%).

Enrique Calvet, hiszpański europoseł należący do Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy uważa, że „nie da się zaprzeczyć, iż wśród młodego pokolenia panuje nastrój rozczarowania”. Przedstawiciel hiszpańskiej partii Unión Progreso y Democracia (Związek, Postęp i Demokracja) twierdzi, że „młodzi ludzie mają słuszność, domagając się przejrzystej i szczerej polityki”. Wierzy, że „tradycyjny system partyjny nie sprawdził się wśród młodych Europejczyków” i ostrzega przed wyłączaniem ich z życia politycznego: „Młodzi ludzie zapragną oddać swój głos iluzorycznej koncepcji zmiany, nie biorąc pod uwagę zagrożeń jakie niesie to dla projektów europejskich, a tych samym dla dobrobytu i przyszłości ich własnego pokolenia”.

Siegfried Muresan, europoseł i sekretarz Europejskiej Partii Ludowej, największej frakcji Europarlamentu, podziela zdanie Calveta: „Populiści nie mają nic do zaoferowania europejskiej młodzieży. Proponowane przez nich zbyt proste rozwiązania dla złożonych problemów przyczynią się wyłącznie do pogłębienia rozczarowania i nieufności”. 

Spytany o sposób na odzyskanie poparcia młodych, Muresan tłumaczy, że należy skupić się na wyjaśnianiu korzyści, które płyną z członkostwa w UE. Chodzi tu na przykład o jednolity rynek cyfrowy, który wedle szacunków EPL ma stworzyć 800 000 nowych miejsc pracy w sektorze cyfrowym do 2020 roku, a także o programy takie jak Erasmus+ i Youth Guaranteee. Będzie to jednak trudne zadanie – cytowany tutaj Eurobarometr wskazuje, że 76% młodych Europejczyków nigdy nie słyszało o Youth Guarantee, a 17% nie do końca wie na czym polega ten program.