Dlaczego norweska marka odzieżowa nazywa się “Anti-Sweden”

Artykuł opublikowany 18 października 2010
Artykuł opublikowany 18 października 2010
Bunt przeciwko wysokiemu statusowi szwedzkich dżinsów w świecie mody wyrażany poprzez odwracanie szwedzkiej flagi do góry nogami i palenie szwedzkich dżinsów. W kwietniu 2009 r. Kjetil Wold (37 lat) i Kenneth Pedersen (36 lat) stworzyli markę dżinsów o kontrowersyjnej nazwie, dając tym samym znać o swojej buntowniczej naturze. Wywiad.

cafebabel.com: Jak doszło do powstania „Anti-Sweden”?

Kjetil Wold: „Anti-Sweden” jest jednym z projektów naszej agencji „Anti”. „Anti” ma doświadczenie w kreowaniu ekscentrycznych i kontrowersyjnych marek, technologii i stron internetowych, więc wykreowanie nowej marki odzieży, korzystając ze zdobytego doświadczenia, wydawało się naturalnym posunięciem.

cafebabel.com: Twierdzisz, że przedrostek „anty” sugeruje nowy rodzaj „ingerencji” oraz że szwedzkie marki dżinsów „potrzebują wyzwania”. Dlaczego?

Kjetil Wold: Skandynawskie wzornictwo jest dobrze znane na świecie. W ostatnich czasach Szwedzi zdominowali rynek odzieżowy, a zwłaszcza rynek dżinsów. Norwedzy i Szwedzi są sąsiadami znanymi ze swojej przyjaznej rywalizacji, więc chęć rzucenia wyzwania naszym szwedzkim konkurentom była naturalnym odruchem. Podczas naszych kreatywnych sesji zastanawialiśmy się, co mogłoby być prawdziwą norweską marką i jak zdefiniować pojęcie norweskości i zamienić je w coś ogólnie skandynawskiego.

cafebabel.com: Czy Wasze dżinsy są postrzegane jako polityczny manifest? Czy powinno tego być więcej w modzie?

Kjetil Wold: Polityczność naszych dżinsów objawia się w sposobie, w jaki nasza narodowość definiuje i wpływa na odbiór naszej marki. Użycie słowa „Szwecja” tworzy inny rodzaj zainteresowania niż na przykład nazwa Levis.

cafebabel.com: Czy Szwedzi czują się obrażeni nazwą Waszej marki dżinsów? Czy może to wpasowuje się do skandynawskiej mentalności?

Kjetil Wold: Użycie słowa „Szwecja” w nazwie było świetnym pomysłem na promowanie norweskiej marki. To całkowicie nielogiczne, ale bazuje na fakcie, że wiele osób wciąż myśli, że Norwegia to szwedzkie miasto. Jeden Szwed, który odwiedził nasz sklep, był oburzony, że na zewnątrz mamy powieszoną szwedzką flagę (do góry nogami). Szwedzka telewizja publiczna wyprodukowała pięciominutowy reportaż, w którym twierdzili, że składamy w ofierze szwedzkie dziewice... ale poza tym nie mamy problemów, za to wielu szwedzkich klientów.

cafebabel.com: Czy spotkałeś się z podobnym pomysłem gdzieś indziej? Czy ktoś próbował Was naśladować - na przykład Czechy i Słowacja?

Kjetil Wold: Nie spotkałem się wcześniej z podobną marką. Nam się udało, ponieważ jesteśmy dwoma krajami z bardzo podobnymi przekonaniami i historią. Ale użycie takiej nazwy byłoby niebezpieczne w nacjonalistycznym klimacie, gdzie wojny i spory religijne są wpisane w historię. Chociaż prawdopodobnie wszędzie taka nazwa przełożyłaby się na dużą sprzedaż.

cafebabel.com: Kim są Wasi klienci w Europie? Kto utożsamia się z Waszą marką?

Kjetil Wold: Naszymi klientami są ludzie, którzy czerpią inspirację z punku, black metalu czy undergroundowej mody. Oczywiście muzycy są fanami dżinsów z szatańskimi ilustracjami na podszewkach kieszeni, ale kupują je także ludzie, którzy po prostu chcą nosić coś wyjątkowego. Mamy klientów z Indonezji, którzy kupują nasze dżinsy nie po to, żeby je nosić, lecz żeby załączyć je do swojej kolekcji. Perkusista z The Killers nosi je podczas trasy koncertowej. Poczucie buntu jest wartością, która przyciąga do nas klientów.

'Norweski ekwiwalent Brytyjskiej Partii Narodowej [skrajnie prawicowe ugrupowanie] przystrojony na gotycką modę

cafebabel.com: Czy macie „anty-fińską” lub „anty-duńską” kolekcję w zanadrzu? Co definiuje tych sąsiadów w zakresie konkurencji?

Kjetil Wold: Nie mamy żadnych planów na wylansowanie marek „Anti-Finland” czy „Anti-Denmark”, chociaż „Anti-Sweden” jest bardzo popularne w Finlandii i Danii. Jesteśmy bardziej zainteresowani dodawaniem nowych, limitowanych edycji o tematyce, która nas interesuje, jak „ciemność”.

cafebabel.com: Co mógłbyś doradzić innym firmom, które chcą wykreować swoją własną markę?

Kjetil Wold: Spędź dużo czasu na jej kreowaniu. Co odróżnia Twoje dżinsy od reszty? Tysiące nowych dżinsów jest wypuszczanych na rynek. Dlaczego miałbym wybrać właśnie Twoje?

cafebabel.com: Jakie są wasze plany na podbój Europy na resztę 2010 r.?

Kjetil Wold: Obecnie mamy dwa nowe, ekscytujące projekty. W ramach jednego z nich będziemy palić szwedzkie dżinsy w norweskim mieście Hell [ang. ‘piekło’], a w ramach drugiego podejmujemy współpracę z jednym z najbardziej wpływowych zespołów muzycznych na świecie. Jesteśmy bardzo podekscytowani drugą połową tego roku!

cafebabel.com: Na koniec, czy możesz powiedzieć coś miłego o szwedzkich konkurentach?

Kjetil Wold: Szwedzi modnie się ubierają. Nie wahają się, gdy znajdą coś, co lubią. Są w stanie sprzedać swoją duszę za odpowiedni strój. Albo mogą ją sprzedać diabłu z „Anti-Sweden”.