dobry przyjaciel: kto to taki?

Artykuł opublikowany 13 września 2013
opublikowano w społeczności
Artykuł opublikowany 13 września 2013

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Podczas gdy życie w czasach recesji nie należy do łatwych, parafrazując słowa Beatlesów możemy powiedzieć "z niewielką pomocą naszych przyjaciół". W rzeczy samej nasza rzeczywistość daje sposobność przekonać się o tym, kto jest prawdziwym przyjacielem. Pożegnajmy zatem znajomych na dobre czasy i poszukajmy europejskich idiomów, sławiących tych dobrych, przyzwoitych i prawdziwych.

On przychodzi z pomocą, gdy zamkniesz się w środku nocy. Przyjciółka przyniesie klucz, kiedy zepsuje się twój samochód. Charakteryzując jego niezawodność i dobry charakter, Brytyjczyk może nazwać przyjaciela dobrym jajkiem (good egg), jak również solą ziemi (salt of the earth), której wysoka wartość ma swoje odniesienie w także Biblii (wiedzieliście, że słowo "wynagrodzenie" ma etymologiczne powiązania z solą?).

We Francji porządnego człowieka chwali się jako kogoś dobrze skomponowanego (il est de bonne composition). Używa się też bardziej  mrocznych, religijnych odniesień, na przykład dobry przyjaciel "daruje rozgrzeszenie bez spowiedzi" (on lui donnerait le bon dieu sans confession) –  można powiedzieć, iż uważa osobę za tak dobrą, że nie musi się ona tłumaczyć. Należy jednak mieć się na baczności, gdyż równie często wypowiada się to stwierdzenie w ironicznym tonie - nie we wszystkim, co robi musi być małym cherubinkiem.

We Włoszech i w Hiszpanii dobrego człowieka nazywa się kromką (kawałkiem) chleba (è un pezzo di pane; ser un pedazo de pan), czy jak czasem mówią Hiszpanie kimś lepszym niż chleb (ser más bueno que el pan). Metafory, nawiązujące do chleba, znajdziemy też w greckich opisach  osoby wykonanej z dobrego ciasta (είναι από καλή πάστα). W meksykańskim Across the Pond  ktoś zasługujący na szacunek jest Bożym chlebem (ser un pan de Dios).

Jednakże chleb nie musi być synonimem dobroci - w Niemczechmówi się "głupi jak chleb" (dumm wie Brot). Zamiast tego wiarygodną osobę opisuje się jako mającą uczciwą skórę (eine ehrliche Haut), zaś dobry przyjaciel jest cenny jak sztabka złota (ist ein Goldstück).

W Polsce natomiast o kimś dobrym i wrażliwym mówi się do rany przyłóż jak bandaż.