Duńska sztuka „Żegnaj świecie” o tym jak „zacząć wszystko od nowa”

Artykuł opublikowany 27 sierpnia 2012
Artykuł opublikowany 27 sierpnia 2012
Zwycięska sztuka Amsterdam Fringe Festival 2011 analizuje głęboko ukryte pragnienie, by pożegnać się z dotychczasowym życiem i zacząć wszystko od nowa. W sierpniu niderlandzka trupa teatralna Gehring & Ketelaars wraz ze spektaklem „Żegnaj świecie” zawitała w Edynburgu.

Dwie kobiety, brunetka i blondynka, siedzą obok siebie. Dino rozłożyła się na podłodze. „Tak, tak” szepcze spokojnie. „Nie, nie” mamrocze Olga, która siedzi zgarbiona, na drewnianym stołku, obok Dino. W jakimś sensie ta scena jest esencją nastroju eksperymentalnej sztuki „Żegnaj świecie”, wyreżyserowanej przez 31-letnią Marjolein Frijling. Spektakl ten posługuje się konwencją opowiadania i performance’u, by przedstawić historie dwóch, zupełnie różnych od siebie kobiet, które pewnego ranka zdecydowały się chwycić płaszcz i wybiec z domu, by już nigdy do niego nie wrócić.

Jesteś Olgą czy Dino?

Dla społecznie nieprzystosowanej Dino starannie zaplanowana decyzja o ucieczce jest niczym afirmacja – szansą, by zacząć wszystko od nowa. Dla Olgi, od 10 lat będącej mężatką, posiadającej dom i odnoszącej sukcesy w pracy związanej z komunikacją, to nagłe postanowienie zrodziło się z wyobcowania i frustracji narastającej w miarę jak jej zagonione życie traciło na znaczeniu. Żegnaj świecie to coś rzadko spotykanego: eksperymentalna sztuka, z którą każdy może się utożsamić. Dzieje się tak między innymi dlatego, że to po prostu ciekawa historia. Garstka absurdalnych scen i gęsta narracja potęgują wrażenie wywierane przez ów dramat, a pomysłowe wykorzystanie całej sali teatralnej wciąga w akcję publiczność.

Jednak, najważniejsze są dwie, bardzo wiarygodne, bohaterki. „Większość ludzi mówi: Naprawdę jestem jak Dino” lub „Naprawdę jestem jak Olga” - opowiada 26-letnia holenderska aktorka, Vera Ketelaars. Jej koleżanka ze sceny, 29-letnia Anne Gehring, którą poznała w szkole teatralnej, potwierdza: „Większość trzydziestolatek jest albo podobnych do Olgi albo do Dino”. Obie postacie są odizolowane od społeczeństwa i ludzi je otaczających, co znajduje wyraz w wielu boleśnie znajomych dialogach: rozmowach opartych na schemacie pytanie-odpowiedź, pozbawionych jakiegokolwiek głębszego znaczenia i jednostronnych monologach, podczas których mówca zdaje się ignorować obecność słuchacza. Kilka przerysowanych, satyrycznych scen, zwłaszcza z udziałem goniącej za sukcesem Olgi, wspaniale obrazuje wyobcowanie bohaterek, ale pozwala też spojrzeć na wszystko z humorem. Genialne w „Żegnaj świecie” jest to, że ów spektakl wywraca dominujący dyskurs do góry nogami. Żyjemy w świecie telewizji przemysłowej i telefonów komórkowych, a miejsce naszego pobytu prawie zawsze może zostać namierzone i mówią nam, że to dla naszego własnego dobra. Mimo to Vera Ketelaars w uniesieniu zwraca się do publiczności i oznajmia: „To jest możliwe! Można po prostu wsiąść do pociągu czy samolotu i zniknąć. To jest możliwe”.

Ucieczka

Gehring i Ketelaars realizują marzenie, które ma każdy z nas, jednak coraz częściej staje się ono tematem tabu. Spektakl przydaje alienacji bohaterek rys normalności, nie uznaje kobiet za bardziej podatne na depresję, stany lękowe i ataki paniki. „Nie chcieliśmy nadawać przedstawieniu psychologicznemu wymiaru ani analizować z punktu widzenia psychologii zachowania postaci” - mówi Anne. Zamiast tego, widzimy dwie kobiety posiadające pragnienia, które mogą wydać się znajome każdej osobie na widowni. „Wpadliśmy na pomysł stworzenia tej sztuki, bowiem opowiada o czymś, co każdy ma ochotę zrobić” - przyznaje Anne. „Są takie chwile kiedy każdy z nas o tym marzy. Wszyscy pragniemy zacząć wszystko od nowa. Zafascynowała nas wizja tego, że nie trzeba żyć swoim dotychczasowym życiem, można robić coś innego”. Zdecydowanie zrobiło to wrażenie na publiczności. „Pewna kobieta w Australii powiedziała, że dokładnie tak czuła się tamtego ranka, chciała to zrobić, chciała po prostu zniknąć” - mówi Vera.

„Nie trzeba żyć swoim dotychczasowym życiem, można robić coś innego”.

Żegnaj świecie pozostawia publiczność w niepewności, nie wiadomo co wydarzy się później, co jest jednocześnie słabą stroną i siłą tej sztuki. Kończy się ona w momencie, gdy Dino i Olga wsiadają do autobusu, który ma je wywieźć z ich rodzinnego miasta, twórcy nie chcą nam zdradzić czy kobiety osiągną sukces próbując odmienić siebie. Czy naprawdę można uciec od swoich problemów? Co dzieje się z mężem Olgi i matką Dino? Jednak ów spektakl rozpoczyna się jeszcze zanim publiczność pojawia się w teatrze i trwa nadal po jej wyjściu. Nie dostarcza nam gotowych odpowiedzi, daje jedynie wgląd w dwie, niepokojąco znajome historie, a w efekcie w nasze własne życie.

Spektakl pt.„Żegnaj świecie” zostanie wystawiony na festiwalu w Amsterdamie, odbywającym się we wrześniu, a także w Londynie, a w najbliższych miesiącach prawdopodobnie w Izraelu i Iranie.

Fot.: dzięki uprzejmości © gehringketelaars.nl