Euro 2016: Albania – debiutanci walczą dzielnie

Artykuł opublikowany 19 czerwca 2016
Artykuł opublikowany 19 czerwca 2016

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

The 2016 UEFA European Football Championships are underway in France. With the competition extended to 24 teams, Euro 2016 promises a longer tournament, with several sides making their grand debut. Cafébabel gives you a run down of a few of the national sides, covering the general mood, some quick predictions and even current fashion trends. This time, we let the Eagles fly.

Od czego się zaczęło?

Po praz pierwszy w historii albańskiej piłki nożnej kraj zakwalifikował się do poważnego turnieju. Przez lata izolacji i komunistycznego reżimu Albanii udało się wypuścić kilku niezłych zawodników, natomiast kraj nigdy nie wystąpił w Pucharze Świata czy na Mistrzostwach Europy. Włoski trener Gianni De Biasi rozpoczął na całym świecie poszukiwania albańskich talentów w piłce nożnej i niedawno marzenie Albańczyków się spełniło – Albania zajęła drugie miejsce (na pierwszym była Portugalia) w kwalifikacyjnej fazie grupowej. De Biasi, chcąc wzmocnić albańską drużynę, skupił się na poprawieniu słabej obrony. Do niedawna Albania znajdowała się w dziewiątej dziesiątce w światowym rankingu reprezentacji w piłce nożnej, a teraz rozwinęła się na tyle, że pokonała Portugalię i Francję, a także udało jej się dwa razy zremisować z Danią. Sławny, niestety w negatywnym sensie, stał się mecz Albanii z Serbią. Nad stadion nadleciał dron z przymocowaną flagą Wielkiej Albanii, co wywołało przepychanki na boisku. Wówczas Albania wygrała z Serbią walkowerem, 3:0. Albania często dosłownie walczy o każdy punkt podczas kwalifikacji i nie zamierza się poddawać. Mistrzostwa Europy mają dla kraju wielkie znaczenie, a De Biasi wręcz otrzymał honorowe obywatelstwo Albanii.

Czy poleją się łzy?

W zakładach bukmacherskich nie wróży się Albanii sukcesu. Jednak Eric Cantona opublikował film, w którym przypomina, że nikt nie dawał Grecji i Danii szans na zwycięstwo, mimo to oba kraje zdobyły mistrzostwo (Grecja w 2004 roku, a Dania w 1992 roku). Być może Albania pójdzie w ślady Leicester City F.C. Piłka nożna nie ma nic wspólnego ze statystykami, tylko polega na sercu i zaangażowaniu. Jedna rzecz jest pewna – Albańczycy nie boją się porażki.

Jak spędzają czas?

Jak donoszą media, drużyna jest mocno odizolowana i pilnie strzeżona, jednak jest to część planu trenera. Widzowie mogą zobaczyć albańską drużynę przez pół godziny dziennie podczas sesji treningowych. Przebywają w Perros-Guirec, małym miasteczku w południowo-zachodniej części Francji, w „Agapa Hotel”, w którym na czas Euro 2016 zastosowano zaostrzone środki bezpieczeństwa i osobom postronnym bardzo trudno jest wejść do środka, żeby przeprowadzić rozmowę z zawodnikami. Tyle wynika z relacji reporterów. Zawodnicy będą spędzać większość czasu na portalach społecznościowych, tylko kapitan Cana mógł spotkać się ze swoją rodzinę podczas turnieju (dostał czerwoną kartkę w meczu przeciwko Szwajcarii).

Gwiazdy drużyny

Niestety, Lorik Cana, niekwestionowany kapitan albańskich orłów, z powodu zawieszenia nie mógł zagrać na swoim ukochanym stadionie w Marsylii, gdzie spędził najlepsze lata swojej kariery. Drużyna musiała zdać się na dwie inne gwiazdy. Taulant Xhaka jest wyśmienitym obrońcą i słynie ze swojego silnego charakteru. W jednym z meczów musiał zmierzyć się ze swoim młodszym bratem, Granitem, który gra dla Szwajcarii i z pewnością nie była to dla niego łatwa rozgrywka. Na kogo należy uważać? Na Elseida Hysaja. To 22-letni zawodnik SSC Napoli, gra na pozycji prawego obrońcy i jest najdroższym i najbardziej utalentowanym młodzieńcem w drużynie.

Czołówka

Stroje dla albańskich zawodników zaprojektował ich rodak, projektant Altin Mici. Elegancko ubrani pozują na zdjęciu z premierem Albanii, Edim Ramą.

Wielka debata

Albańska drużyna narodowa ma względnie małe doświadczenie, jeśli chodzi o wielkie wydarzenia sportowe, także fani obawiali się, że zawodnicy nie będą w stanie zachować zimnej krwi podczas meczów. Mimo że piłkarze przegrali mecz w Lens, grali w wielkim stylu (zwłaszcza w drugiej połowie) i ich fani byli dumni z tego, że udało im się utrzymać ofensywny styl gry. Albańczycy przegrali z Francją i musieliby wygrać 2:0 z Rumunią (wygrali 1:0, przyp. red.), żeby przejść dalej, a fani wierzą w swoich bohaterów.

Co można usłyszeć o Albanii

Fani drużyny mieszkają nie tylko w Albanii, ale także poza nią. Zjechali do Francji, aby oglądać swój zespół w akcji, wymachiwać flagą i kibicować w czerwono-czarnych strojach, aby w ten sposób okazać zawodnikom wsparcie. Największa społeczność albańskich piłkarzy nazywa się a.k.a Tifozat Kuq e Zi (pol. Czerwono-Czarni Fani) i przygotowała wielką albańską flagę, którą rozpostarła na trybunach w Lens i w Marsylii, co pozwoliło na pobicie światowego rekordu Guinnessa. Oprócz tego fani wspierają drużynę głośnym śpiewem. Oto próbka umiejętności wokalnych: Elvana Gjata śpiewa „Kuq e Zi” (pol. „Czerwono-Czarni”).

---

UEFA Euro 2016 we Francji trwają w najlepsze. W imprezie biorą udział 24 drużyny, więc zawody będą trwały dłużej niż zwykle, a ponadto kilka zespołów zaliczyło swój wielki debiut. Redakcja Cafébabel krótko przedstawia kilka reprezentacji biorących udział w mistrzostwach, opisuje ogólne nastroje, snuje przypuszczenia dotyczące wyników, a nawet przygląda się aktualnym trendom w modzie.