Europa kocha suchary

Artykuł opublikowany 23 września 2014
Artykuł opublikowany 23 września 2014

Humor jest tak silnie zakorzeniony w kulturowym i językowm kontekście, że często ginie w tłumaczeniu.

Humor - głęboko zakorzeniony w języku i kulturze może służyć rozładowaniu napięcia czy wywołaniu uśmiechu na pochmurnej twarzy. Każdy doceni dobry dowcip, jednak niektóre żarty  trudniej jest zrozumieć - zwłaszcza, kiedy oparte są one na grze słownej, rozkoszy językowych zapaleńców.

Choć żarty językowe to Święty Graal biegłości w obcym języku, są też często zmorą dla obcokrajowców. Często zdarza się, że zabawne powiedzonka giną w tłumaczeniu wybiegając poza obręb rozumienia żartu osoby, dla których dany język nie jest ojczystym. Mówiąc prościej - to, co do rozpuku rozśmieszy Francuza,  Hiszpana co najwyżej skłoni do podrapania się po głowie.

Polskie domysły

Wiecie jak się nazywa Ruski ksiądz?

- Pop.

A wiecie jak się nazywa Ruski organista?

- Pop music...

Jak mówi Japończyk na szybę?

- Toshiba.

Włoska ironia

Quando sono in aereo mi sento sollevato. (Kiedy jestem w samolocie, czuję się odciążony.)

Col Cristianesimo ho chiuso, c'ho messo una croce sopra. 

(Skończyłem z chrześcijaństwem - postawiłem na tym krzyżyk.)

Niemiecki Brad Pitt

- Co jest między strachem (ang. fear) a seksem (ang. sex)?

- Fünf

Gra słowna polega tu na niemieckiej wymowie angielskich słów, które zbliżone są do niemieckich liczebników (cztery - vier,  pięć - fünf, sześć - sechs).

Trifft ein Stein auf ein Brett. Sagt der Stein: "Ich bin Einstein." Antwortet das Brett: "Ach nee, dann bin ich Brett Pitt!"

(Kamień leży na tablicy. Kamień mówi: Jestem Einstein. Tablica odpowiada: To ja jestem Brett Pitt!)

Francuskie wykrzykniki

Qu'est-ce qui est vert et au fond de la mer ? (Co to jest: zielone i leży na dnie oceanu?)

-Un chou marin (Morska kapusta)

Odpowiedź przypomina słowo sousmarin, czyli łódź podwodna.

Na widok foki, Francuz wskazuje i krzyczy: „Phoque!” (Foka)

Zaskoczona foka pyta: „O co chodzi, nie lubisz fok?”

Żart polega na założeniu, że francuskie słowo określające fokę przypomina angielskie przekleństwo (Fuck, red.).

- Quel est le comble pour un avion ? (Co jest najgorsze dla samolotu?)

- Avoir un antivol (Zabezpieczenie przed kradzieżą)

Voler to po francusku, zarówno latać, jak i kraść, a więc antivol, oznaczające urządzenie zabezpieczające przed kradzieżą, mogłoby też oznaczać urządzenie, które uniemożliwia samolotowi latanie. 

- Quel est l'animal qui dîne deux fois ? (Jakie zwierzę jada dwukrotnie?)

- La sardine. Parce que quand ça a diner, "sardine" (ça r'dine) (Sardynka. Bo kiedy jest jedzona, je ponownie.)

W Hiszpanii jedzenie rządzi

- Mamá, pan! (Mamo, możesz podać chleb.)

- Y la mató. (I już nie żyje.)

Pan (chleb) zastępuje pam, onomatopeję oznaczającą wystrzał z broni palnej.

- Aina és la infanta. (Aina jest infantką.)

- ¿De naranja o de limón? (Pomarańczową czy cytrynową?)

Żart opiera się tu na podobieństwie nazwy napoju Fanta i słowa infanta, którym określane są hiszpańskie księżniczki.

- Sabes qué come mi perro?  (Wiesz co je mój pies?)

- Sobras. (Resztki.)

W odpowiedzi można doszukać się subtelnej sugestii, że rozmówca nie jest mile widziany.

Tandenty angielski

Why was six scared of seven? (Czemu szóstka boi się siódemki?)

- Because seven "ate" nine. (Bo siódemka zjadła dziewiątkę.)

Żart polega na podobnym brzmieniu słow ate (zjadł/a) eight (osiem).

I'm thinking of becoming a hitman... I heard they make a killing. (Zastanawiam się nad pracą zabójcy na zlecenie... Słyszałem, że zabójczo dobrze im płacą.)

What do you see when the Pillsbury Doughboy bends over? (Co można zobaczyć, kiedy Pillsbury Doughboy [to ten biały stwór na zdjęciu powyżej] się schyla?

- Doughnuts! (Pączki)

Chodzi tu nie o pączki, a o orzeszki (czy mówiąc trochę bardziej wprost - jajka), a żart korzysta tu z zestawienia nazwy postaci - Doughboy z angielskim słowem nuts (orzeszki), które po złożeniu tworzą angielskiego pączka (doughnut). 

Żart jest jak seks. Żadna z tych dwóch rzeczy nigdy nie będzie dobra, jeśli się w nich nie łapiesz.