Europeizacja Azerbejdżanu

Artykuł opublikowany 23 stycznia 2006
Artykuł opublikowany 23 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Po raz pierwszy przeciwnicy autokratycznych rządów w Azerbejdżanie utworzyli jednolity front przeciw wyborom do parlamentu z 6 listopada. Jednakże partie opozycyjne i międzynarodowi obserwatorzy krytykują niedemokratyczny charakter wyborów.

Demokratyczne uprawomocnienie listopadowych wyborów i jawność procesu głosowania były najważniejszymi żądaniami jakie przedstawiła opozycja w Azerbejdżanie. Opozycja, to głównie koalicja Azadliq, co oznacza “Wolność”, która składa się z trzech partii: Musavat, Partii Frontu Ludowego oraz Partii Demokratycznej. Prozachodni ruch opozycyjny, utworzony parę miesięcy temu, doprowadził do serii demonstracji w stolicy kraju, Baku, oraz w kilku prowincjach Azerbejdżanu. W momencie zbliżania się daty wyborów demonstracje zostały brutalnie rozpędzone przez policję, która w większości jest lojalna prezydentowi. Dlatego też niektórzy byli powstrzymywani przed udziałem w pokojowej demonstracji planowanej na 23 października przez obecność dużej liczby policjantów. Mimo to, można zaobserwować kilka ulepszeń w porównaniu z niedemokratycznymi i naznaczonymi przemocą wyborami prezydenckimi, które miały miejsce w 2003 roku. Tym razem kandydaci opozycji zostali zarejestrowani w Centralnej Komisji Wyborczej bez żadnych problemów.

Jednakże obraz wyborów zaburza fakt, iż około milion z ośmiu milionów Azerów nie mogło wziąć w nich udziału, ponieważ nie posiadali dowodów osobistych a głosowanie na podstawie starych sowieckich przepustek było zabronione. Co więcej, większość dobrze znanych azerbejdżańskich dysydentów jak, np. były prezydent Ayaz Mutalibov i były rzecznik prasowy Rasul Guliyev, którzy żyją na wygnaniu od 10 lat, także nie mogła głosować. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i narodowe siły zbrojne zagroziły dwóm politykom natychmiastowym aresztem w przypadku ich powrotu do Baku. 17 października samolot Guliyeva, który leciał do Baku został przekierowany do Symferopola na Ukrainie, gdzie sam Guliyev został zatrzymany przez przedstawicieli Interpolu i zwolniony następnego dnia. Z obawy przed “rewolucją z importu”, szwadrony Armii Narodowej i odziały policji blokowały ulice z lotniska do centrum Baku w dniach poprzedzających wybory.

Ruchy młodzieżowe

Społeczeństwo obywatelskie Azerbejdżanu z całą pewnością przeżywało w ciągu kilku minionych miesięcy renesans spowodowany wyłonieniem się różnorakich ruchów młodzieżowych wzorowanych na ukraińskiej Porze - rewolucyjnym ruchu młodych. W lutym 2005 roku została założona grupa YOX (NO), która postuluje przeprowadzenie zmian bez użycia przemocy. Dystrybucja broszur, organizowanie różnorakich protestów oraz podnoszenie świadomości praw człowieka i walka przeciw korupcji to czynności charakterystyczne dla wielu organizacji młodzieżowych takich jak Yeni Fikir (Nowa Idea), Megam (Era), i Dalga (Fale). Tysiące młodych Azerów kontaktuje się ze sobą poprzez fora internetowe, czaty czy listy mailingowe, wymieniając poglądy na temat przyszłości ich kraju. Poza tym wirtualnym królestwem w ciągu minionych kilku miesięcy pojawiło się wiele klubów dyskusyjnych oraz miejsc spotkań dla młodych, którzy tworzą szkielet społeczeństwa obywatelskiego.

Rozpadanie się reżimu

Jeśli ma nastąpić demokratyzacja państwa i integracja Azerbejdżanu ze strukturami euroatlantyckimi, czy to za sprawą rewolucji czy ewolucji, kwestia azerbejdżańskiej prasy musi zostać poddana dyskusji. Zarówno lokalni jak i międzynarodowi analitycy popierają model demokracji osiągnięty na drodze rozwoju, oparty na wzorze Mołdawskim w którym prezydent Voronin pozwolił wyborom przebiegać własnym torem. To umożliwiłoby pewną ciągłość w rządach państwem i jednocześnie umożliwiło demokratyzację zarówno “od góry” jak i “od dołu” przy wsparciu niezależnego parlamentu. Gazeta związana z prezydentem - 525ci gezet – pisze nawet, że prezydent Aliyev sam doprowadził do “aksamitnej rewolucji” poprzez zwolnienie ministrów ds. rozwoju gospodarczego i zdrowia oraz wielu innych wysokich rangą urzędników. Zwolnienia uzyskały poparcie w oczach wielu europejskich obserwatorów, choć trudno powiedzieć, czy ten czyn naprawdę świadczy o woli demokratyzacji. Najwyraźniej autorytarny model rządów prezydenta Ilhama Aliyeva, który otrzymał w spadku od swojego ojca dwa lata temu, znajduje się obecnie w kryzysie i zaczyna się rozpadać.