Europejskie rencistki rządzą na Eurowizji i EURO 2012

Artykuł opublikowany 13 czerwca 2012
Artykuł opublikowany 13 czerwca 2012
Wesołe jest życie staruszki! Europejskie rencistki znalazły dla siebie wielką scenę. Zamiast podśpiewywać piosenki w domu seniora, przemieniają się w supertalenty. Wiodą podczas konkursu Eurowizji w Azerbejdżanie, próbują swoich sił jako raperki i wspierają folkowo polską kadrę na EURO 2012.

Party for everybody” - śpiewa szóstka rosyjskich babć z zespołu „”. Mimo że ich średnia wieku wynosi już solidne 66 lat, rządzą na scenie konkursu Eurowizji 2012 w Baku. Towarzyszy temu odpowiednia do imprezy choreografia, jak i refren: „Come on and dance”, który można odśpiewać nawet po zażyciu mocnej pigułki nasennej. Jednak pomimo całej tej imprezowej atmosfery, imprezowe babcie mają pobożną misję: chcą zarobić pieniądze po to, by wybudować kościół w swojej rodzinnej wiosce.

Niemniej folkowo przykłada się grupa ośmiu krągłych Polek podczas EURO 2012. Pod nazwą „Jarzębina” oferują maksimum lokalnego kolorytu, śpiewając w kreacjach składających się z białych chust i spódnic w kolorze czerwonym, zielonym i niebieskim. To, co wydawałoby się trochę anachroniczne, rozbawiło Polaków. Dla śmiechu przegłosowali piosenkę wiejskich kobiet w konkursie na oficjalny hymn reprezentacji Polski na EURO 2012.

Mniej sympatycznie w tym kontekście prezentuje się niemiecka raperka „Enkelschreck” („Postrach wnuka”), która w 2011 swoją piosenką „Kwas na kółkach” zrobiła furorę na YouTube. Jej teksty są - jak na gangstera przystało - zadziorne i dosadne. W wersach takich jak „weź mą windę krzesełkową jeśli chcesz zajść wysoko” albo „między wzgardą a dializą piszę setki zwartych kawałków, trąc na miazgę małolatów” daje młodym do zrozumienia, że nie mogą się z nią równać. Jednak istnieje jak dotąd tylko jeden kawałek zespołu Enkelschreck. Jest ona ironizującą, fikcyjną postacią , stworzoną na potrzeby marketingu dla niemieckiej prawicowej telewizji publicznej, oglądanej przez widzów o średniej wieku przekraczającej 60 lat.

Don’t write me off ‘cos I’m 90” (z ang. „Nie skreślaj mnie przez moją 90-tkę") - tak brzmi hasło przewodnie 40-osobowego zespołu seniorów „The Zimmers” z Wielkiej Brytanii. Mimo lasek, chodzików, powypadanych zębów i siwych włosów, brytyjscy renciści są jeszcze w niezłej formie - i łączy ich jedna rzecz: dobra zabawa. Słychać to też w ich utworze „My Generation”, który jest coverem rockowego klasyka o tym samym tytule autorstwa The Who. Ten kawałek w ich wykonaniu stał się międzynarodowym hitem na listach przebojów, tak że „The Zimmers” podjęli się nagrania kolejnych coverów. Ich sukces nie jest jednak przypadkiem. Combo rencistów zostało stworzone na drodze licznych castingów w halach bingo, chórach i domach opieki. Celem zespołu było postawienie kontrapunktu wobec problemu wykluczenia osób starszych.

Fot.: ©Thomas Hanses/EBU;  wideo: eurovision/YouTube, Sporttvppl/YouTube, Enkelschreck/YouTube, wateroftyne/YouTube