Finowie są zgodnym narodem!

Artykuł opublikowany 19 marca 2007
Artykuł opublikowany 19 marca 2007

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Matti Vanhanen z Partii Centrum pozostanie u władzy. Tak zadecydowali Finowie w wyborach 18 marca.

Vanhanen wygrał dzięki przewadze jednego procenta.

Taki wynik wyborów nie dziwi Olli Kivinena. Kivinen jest felietonistą największego fińskiego dziennika Helsingin Sanomat. Przewidywał, że rządząca obecnie centrolewicowa koalicja, stworzona przez Partię Centrum, Szwedzką Partią Ludową i socjaldemokratów, znów wygra w wyborach do 200-osobowego Eduskunta (parlamentu).

Partia Centrum otrzymała 23.1% głosów poparcia; Koalicja Narodowa 22.2%, a Socjaldemokratyczna Partia Finlandii - 21.5%.

Finlandia plasuje się na wysokich pozycjach w międzynarodowych rankingach, między innymi pod względem konkurencyjności gospodarczej (World Economic Forum), najlepszego szkolnictwa (OECD) i jako szósty najbardziej szczęśliwy naród na świecie (World Map of Happiness). Czy Finowie moją jakiekolwiek troski?

Pomimo tego, że od upadku komunizmu poziom bezrobocia spada, wciąż około 10% Finów pozostaje bez zatrudnienia. Technologia wypiera ludzi z zawodów tradycyjnych dla tego regionu, takich jak praca w przemyśle drzewnym i papierniczym. Wielu Finów, szczególnie mieszkających na wschodzie i północy kraju, nie ma możliwości znalezienia pracy w swych rodzimych regionach. Z tego powodu trudno jest zachować zaludnienie terenów całego kraju, gdyż mieszkańcami wielu regionów są już teraz tylko niedzwiedzie i wilki.

Globalizacja również odbiła się na naszej sytuacji, na przykład cała gałąź telekomunikacji przeniosła się do innych regionów świata. Większość podzespołów Nokii jest teraz produkowana w Azji, Ameryce Południowej, USA i innych podobnych miejscach. Tylko mała część produkcji została tutaj - Fińscy pracownicy ukazali się za drodzy.

Ogólnie rzecz biorąc, wprowadzenie euro ustabilizowało naszą gospodarkę (Finlandia jest jedynym nordyckim krajem, który wprowadził europejską walutę). Większość Finów jest szczęśliwa, ponieważ zwyczajni ludzie mają pieniądze na dom, domek letni, samochód i ekstra wydatki. Większości całkiem dobrze się powodzi.

Finlandia przewodziła Unii Europejskiej w drugiej połowie roku 2006. Finowie byli krytykowani za umiarkowane osiągnięcia w porównaniu do ich ostatniej prezydencji w roku 1999. W jaki sposób przynależność do EU wpływa na debaty związane z wyborami?

Sposób postrzegania UE jest częścią fińskiego charakteru. Wiele zostawiliśmy za sobą, gdy postanowiliśmy zostać członkami UE. Sama przynależność do wspólnoty nie jest już tematem codziennych rozmów. Ponadto Finlandia nie ma żadnych poważnych, zorganizowanych ruchów antyeuropejskich. Mamy oczywiście kilku niezależnych myślicieli i małą populistyczną partię antyeuropejską. Pozostałe partie są za przynależnością do Unii i mają podobne poglądy w sprawie fińskiej polityki europejskiej. Z tego punktu widzenia, UE nie jest przedmiotem dyskusji w debacie wyborczej.

Mając to na uwadze i pomimo tego, że euro dobrze się przyjęło, jesteśmy jednym z najbardziej krytycznych krajów spośród członków wspólnoty europejskiej. UE nie cieszy się nadmiernym poparciem i ludzie narzekają na przykład na brukselską biurokrację. Jako naród z łatwością rozwiązujemy wszystkie problemy, potrafimy dojść do porozumienia przez telefon bez żadnego skomplikowanego i biurokratycznego procesu. Kontrast z UE irytuje wielu Finów.

Okolo 70% Finów uczestniczy w wyborach parlamentarnych. Czy 5.2 miliona mieszkańców Finlandii to najbardziej aktywni obywatele Europy?

Głosowanie jest uważane za obowiązek, co wynika po części z wychowania otrzymanego w szkole i w domu. Jest to odzwierciedleniem zgodnego fińskiego społeczeństwa. Nie mamy żadnych ważnych wewnętrzpaństwowych kłótni, choć to z pewnością sprawia, że nasze kampanie wyborcze są niesamowicie nudne.

Ta konkretna kampania wyborcza stała się czystą rozrywką. Konserwatywna opozycja starała się przeprowadzać "miłe dyskusje" z rządzącymi centrolewicowymi frakcjami. Większości ludzi i tak nie sprawia wielkiej różnicy, na ktrórą partię zagłosują. Jedyna partia znacznie różniąca się pod względem politycznych przekonań to "Prawdziwi Finowie" (Perussuomalaiset), partia populistyczna, która cieszy się jednak poparciem nie większym niż 2%. Pozostałe fińskie partie, jeżeli chodzi o tradycyjne lewicowe spektrum, są stłoczone gdzieś po środku. Ale we wszystkich najważniejszych sprawach, które mają znaczący wpływ na życie ludzi, wśród partii panuje zgodność.