Formuła 1: z wyścigów na autostrady

Artykuł opublikowany 18 grudnia 2008
Artykuł opublikowany 18 grudnia 2008

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Konstruktorzy samochodów prześcigają się w pomysłach, żeby stworzyć jak najlepszy samochód. Najpierw jednak ich pomysły są wypróbowywane podczas wyścigów Formuły 1.

wineboar / FlickrOgłuszający ryk silników, kolorowe bolidy, najszybsi kierowcy świata, piękne kobiety i szampan to nieodzowne atrybuty wyścigów samochodowych Formuły 1 przyciągających zarówno na trybuny, jak i przed szklany ekran rzesze podekscytowanych kibiców. To również zacięta rywalizacja konstruktorów samochodowych, którzy dzięki wielomilionowym budżetom testują nowe rozwiązania techniczne z myślą o wprowadzeniu ich do samochodów produkowanych seryjnie. „Moja ekipa wydaje miliony dolarów na budowę tych niesamowitych zabawek, a potem płaci mi mnóstwo pieniędzy za to, żebym nimi jeździł” - jak powiedział kiedyś żartobliwie brazylijski kierowca, Nelson Piquet. Jednym z najtrudniejszych sprawdzianów i ostatecznym wyzwaniem dla człowieka i jego maszyny to niewątpliwie dwudziestoczterogodzinny wyścig Le Mans, gdzie wygrywa ten zawodnik, który w swoim bolidzie przejedzie jak największą liczbę okrążeń w ciągu jednej doby. Wygrana w tym prestiżowym wyścigu to świetna okazja dla producentów, aby wychwalać technologie stosowane później w samochodach produkowanych seryjnie.

Triumfalny powrót Peugeota

TGIGreeny / FlickrCzarnym koniem tego sezonu okazał się Peugeot 908 napędzany silnikiem diesla w technologii Hdi FAP. Zastosowanie dwóch filtrów cząsteczek stałych pozwala, dzięki technologii bezpośrednio pochodzącej od samochodów seryjnych, zapewnić bezdymną pracę silnika w każdych warunkach. To zdecydowanie triumfalny powrót francuskiego konstruktora, który stawia bardzo wyraźnie na ochronę środowiska. Ekipa Peugeot mocno zaznaczyła swój powrót na torze Sarthe ustanawiając rekord okrążenia pokonanego z największą prędkością w historii 24 Heures du Mans. 102 okrążenie zostało pokonane przez Stéphane’a Sarrazina ze średnią prędkością 246,068 km/h przez całe 13,629 km trasy. Niestety w końcowej konfrontacji przegrał on z utytułowanym konstruktorem niemieckim i jego dieslem Audi R10 TDI. Zabrakło trochę szczęścia i doświadczenia, co potwierdza dziewiąty kierowca ekipy Franck Montagny „Mamy umiarkowany bilans, lecz cieszę się, że doszedłem do podium 24 Heures du Mans. Walka była zażarta, a warunki trudne. Trochę zabrakło nam doświadczenia. Przeżyłem w ten weekend piękne chwile i naprawdę wyszalałem się za kierownicą Peugeota 908 HDi FAP.”

Program niezawodności

Ten innowacyjny system, który ma powalić na łopatki konkurencję, zapowiada jeszcze zacieklejszą rywalizację w sezonie 2009.

To właśnie podczas ostatniej rundy wyścigu Le Mans Series 2008 na torze Silverstone, Peugeot Sport zaprezentował swój nowy srebrno-szary, elektryzujący bolid 908 Hdi FAP Hybrid wyposażony w KERS, czyli hybrydowy system odzysku energii kinetycznej podczas hamowania. Połączenie silnika elektrycznego ze spalinowym pozwala na pracę w kilku trybach. Znajdując się na przykład na tak zwanej pit-lane, gdzie ze względów bezpieczeństwa nie rozwija się tak zawrotnych prędkości do napędzania pojazdu, korzystać można jedynie z trybu elektrycznego wykorzystującego energię zgromadzoną w akumulatorach. Gdy zaczniemy rywalizację, do gry wchodzi KERS, którego praca (ok. 20-30 sekund na całe okrążenie) pozwala dostarczyć dodatkową energię, ta natomiast może zostać wykorzystana przez kierowcę na dwa sposoby: poprzez dostarczenie dodatkowej mocy około 80 KM przez okres około 20 sekund na okrążenie lub zmniejszenie zużycia paliwa od 3 do 5 %. Ten innowacyjny system, który ma powalić na łopatki konkurencję, zapowiada jeszcze zacieklejszą rywalizację w sezonie 2009. dyrektor Peugeot Sport Michel Barge z wielkim optymizmem patrzy w przyszłość tego nowatorskiego zastosowania: „Prezentacja napędu hybrydowego bolidu 908 HDi FAP stanowi cel naszego programu niezawodności, jest z pewnością wyzwaniem sportowym, ale jest również wyzwaniem dla nas jako konstruktora samochodów prowadzącego badania i rozwijającego markę Peugeot poprzez wyścigi. Po przedstawieniu zastosowania naszej techniki HDi FAP na wyścigach, użycie napędów hybrydowych będzie dla firmy Peugeot okazją do zdobycia wspaniałych doświadczeń, które pozwolą na produkcję pojazdów seryjnych. Oczywiście wykorzystanie tej technologii w wyścigach w 2009 roku będzie zależało od regulaminu określonego przez Automobile Club de l’Ouest”.

Ciekawe, jak długo trzeba będzie czekać na odpowiedź ze strony innych konstruktorów. Biznes samochodowy to obecnie nie tylko rywalizacja na torze. To istny wyścig technologiczny, prowadzący do zdobywania coraz bardziej wymagających klientów ceniących sobie nie tylko komfort, ale przede wszystkim ochronę środowiska.