Francuskie kino na Berlinale: dojrzałość w kryzysie

Artykuł opublikowany 16 marca 2016
Artykuł opublikowany 16 marca 2016

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Francja świetnie zaprezentowała się w czasie tegorocznego Festiwalu Filmowego w Berlinie. Główny temat francuskich filmów: kryzys wieku średniego. Kobiety i mężczyźni w kwiecie wieku konfrontują się z samotnością i zastanawiają nad swoją tożsamością, często z dużą dawką humoru. Pomysł sprawdził się w przypadku Mii Hansen-Love, laureatki Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszej reżyserki.

"Nie jestem przystojny, tato, nie jestem przystojny" – Bruno, podchmielony, zwala się na ramię ojca podczas trwających właśnie targów rolniczych. W Saint Amour, ostatnim francuskim filmie Benoît Delépine'a i Gustave'a Kerverna, który pokazano w Berlinie poza konkursem, Benoît Poelvoorde wciela się w czterdziestolatka przechodzącego kryzys egzystencjalny. Jego ojciec – w tej roli Gérard Depardieu – będzie próbował go pocieszyć, zabierając syna na wyprawę po winnicach.

Kryzys egzystencjalny kobiet i mężczyzn w średnim wieku wydaje się być motywem przewodnim francuskich filmów prezentowanych w czasie tegorocznego Berlinale. Wszystko zaczęło się od Isabelle Huppert w Co przynosi przyszłość (L'avenir) – filmie Mii Hansen-Love, którego tytuł słusznie zwiastuje falę optymizmu, która wyniknie w końcu z tego zagubiena. Nathalie, nauczycielka filozofii, konfrontuje się z rozwodem, śmiercią i porażkami wydawniczymi. Sił, które pomogą jej na nowo stawić czoła życiu, pojedzie szukać na zamieszkanej przez młodych anarchistów farmie w Vercors, w Alpach. Powiew świeżości w trakcie prób, którym poddaje nas życie – ta idea podbiła serca berlińskiego jury.

Imponująca sceneria, relacje z młodym pokoleniem i nieobecnym mężem to także kadry z życia granej przez Sandrine Kiberlain lekarki z filmu Mając siedemnaście lat (Quand o a 17 ans), który nakręcił André Téchiné – tym razem jednak głównym tematem jest kryzys tożsamości dotykający syna bohaterki, Damiena, w którego wcielił się Kacey Mottet-Klein, szwajcarska European Shooting Star.

Co ciekawe, biorący udział w konkursie film z Quebecu, Boris sans Béatrice Denisa Côté, również wpisuje się w schemat. Związek ministry (Simone-Elise Girard) i niezbyt sympatycznego przesiębiorcy (James Hyndman) przechodzi kryzys. Béatrice od gwałtownego wypalenia zawodowego ucieka w ciszę – jej mąż będzie musiał poważnie zastanowić się nad sobą, żeby zapobiec pogorszaniu się sytuacji.

__

Ten artykuł został napisany przez redakcję cafébabel Berlin.