Gruba ryba i gruby kot, czyli o władzy i pieniądzach

Artykuł opublikowany 17 kwietnia 2014
Artykuł opublikowany 17 kwietnia 2014

Krzyżówki panoramiczne klasyczne. Pytanie: ktoś ważny, zamożny, inaczej szycha. Odpowiedź? Zależy w jakim kraju.

Po polsku „gruba ryba” to w przenośni ktoś ważny, dysponujący pokaźnymi funduszami. Za czasów Peerelu do osoby takiej zwracano się per „Pani(e) kierowniku/kierowniczko”, lub też „prezesie”. Przykład użycia wyrażenia „gruba ryba” w zdaniu: „Splunął i powoli omiótł wzrokiem okolicę. Z letnich oparów ulicy wyłoniła się złota limuzyna w eskorcie, zapewne z jakąś grubą rybą na pokładzie”. Jak się okazuje tak samo na osobników tej maści mówi się po włosku (pesce grosso) i po hiszpańsku (pez gordo). Przypadek? Nie sądzę.

W języku francuskim nie istnieje odzwierzęce określenie na ważną zamożną osobę. Co ciekawe, grubą rybą (gros poisson) nazywa się we Francji kogoś, kto jest poszukiwany przez policję. Przykład: Vitto Corleone. Bogatych i wiele mogących wolą nad Sekwaną nazywać z imienia i nazwiska, na przykład Liliane Bettencourt, Bernard Arnault.

Anglicy na szychę mają aż dwa odzwierzęce określenia: fat cat i big dog. Jak ktoś jest uczulony na koty, na ważnych i bogatych kierowników mówi duże psy, a jak ktoś nie lubi psów, używa określenia grube koty. Royal Baby George to na przykład taki gruby kot i duży pies razem wzięte. W ten sposób wszyscy są szczęśliwi, bogaci pozostają bogatymi, a biednym hajs ciagle się nie zgadza.

A jak sprawa wygląda w Niemczech? A lakonicznie. Gruba ryba to po niemiecku Ein großes Tier, czyli duże zwierzę. Jakie? Każdy może sobie wybrać według własnego uznania. I tyle.