Grudniowe dźwięki: Chylińska, Múm i Empire of the Sun

Artykuł opublikowany 2 grudnia 2009
Artykuł opublikowany 2 grudnia 2009
Czyli eksrockmanka nawrócona na pop, australijski nagradzany duet grający elektronikę i playlista z Paryża – w sam raz na zimowe wieczory.

Album miesiąca: Agnieszka Chylińska i „Modern Rocking”

(Image: ©myspace.com/agnieszkachylinska)Dobra, tutaj troszkę oszukujemy bo album tej polskiej gwiazdy rocka ukazał się w październiku. Jednak jest to płyta miesiąca, bo w Polsce burza, którą wywołała, ciągle trwa. Tydzień po premierze „Modern Rocking” pokrył się złotem i został jednym z najlepiej sprzedających się albumów. Częściowo wynika to z tego, że ta stuprocentowo popowa płyta została stworzona przez rockmankę. W wywiadzie dla czasopisma „Machina” powiedziała: „Wreszcie zaakceptowałam, że jestem dupą, laską, że mam cyc, biodra, że mogę się podobać facetom. A ja się zawsze kryłam, wstydziłam, chciałam być jak mój brat”. Ukazanie się tej płyty to troszkę tak, jakby papież zmienił religię i odniósł przy tym wielki sukces komercyjny. Zastanawiamy się, jakim cudem ta 33-latka mogła stracić swoich starych fanów z czasów, gdy w połowie lat ’90 zaczynała karierę. Krytycy potępili zarówno płytę, jak i przemianę z brzydkiego kaczątka w łabędzia, ale najważniejsze jest to, że płyta podoba się ludziom i to oni, a nie krytycy są jej głównymi odbiorcami.

(Filip Jurzyk – Warszawa)

Mój ulubiony album: Empire of the Sun i „Walking on the Sun” (2008)

(Image: ©Stusev/ Wikimedia)

Pierwsza płyta australijskiego duetu elektronicznego to mieszanka lat osiemdziesiątych i postmodernistycznej techno-hipisowskiej psychodelii, która zachwyca swoja oryginalnością i jakością. Na scenie Empire of the Sun indie spowodowali niezły zamęt, a sam Jay Z zremiksował jeden z ich singli. Pod koniec listopada chłopaki zgarnęli cztery nagrody podczas Australian music awards, a obecnie biorą udział w nagrywaniu albumu zespołu Groove Armada, który ma się ukazać w lutym.

[Firouz Farman-Farmaianz francuskiego zespołu Playground, którego płyta „Nightology” ukaże się w tym tygodniu we Francji (Zadig & Volatiare Music / Sony Music) ]

Pięć ulubionych piosenek od mieszkającej w Paryżu norweskiej DJ i artystki Diis Paradiis aka Rikslyd

1. Múm i „Sing Along”: odrobina spokoju ze strony Islandczyków, którzy na początku grudnia koncertują w Niemczech, Holandii i Wielkiej Brytanii.

2. Rikslyd i „Andersson”: utwór o miłości i łatwości, z jaką można poczuć się kochanym.

3. Bent i „Swollen”: oto jedyna piosenka, która nie ukazała się w 2009 roku. Pochodzi z albumu „Programmed to Love”, wydanego w 2000 roku przez elektroniczny duet z Nottingham. Płyta „The Best of Bent” ukazała się w tym roku.

4. Sally Shapiro i „Moonlight Dance”: tajemniczy szwedzki duet grający italo-disco stawia nas do porządku swoją piosenką pochodzącą z płyty „My Guilty Pleasure” z sierpnia 2009 roku.

5. Paul Kalkbrenner i „Sky and Sand”: ten utwór niemieckiego DJ-a z Lipska został oryginalnie wyprodukowany jako piosenka tytułowa do niemieckiego filmu „Berlin Calling”.