Gruzińskie dowody osobiste narzędziem szatana?

Artykuł opublikowany 30 stycznia 2014
Artykuł opublikowany 30 stycznia 2014

W ze­szłym mie­sią­cu człon­ko­wie Gru­ziń­skie­go Ko­ścio­ła Pra­wo­sław­nego zor­ga­ni­zo­wa­li w Tbi­li­si serię pro­te­stów. Ich gniew wzbu­dzi­ło coś na pierw­szy rzut oka cał­kiem nie­win­ne­go  – do­wo­dy oso­bi­ste. We­dług nich nowe elek­tro­nicz­ne do­wo­dy oso­bi­ste są opę­ta­ne przez dia­bła.

W sierp­niu 2011 roku gru­ziń­skie Mi­ni­ster­stwo Spra­wie­dli­wo­ści udo­stęp­ni­ło nowe cy­fro­we do­wo­dy oso­bi­ste wszyst­kim oby­wa­te­lom wy­ra­bia­ją­cym je po raz pierw­szy, oraz umoż­li­wi­ło wy­mia­nę sta­rych do­wo­dów na wer­sję elek­tro­nicz­ną. Wła­dze usil­nie pro­mu­ją to roz­wią­za­nie ze wzglę­dów prak­tycz­nych – otóż taki dowód bar­dzo trud­no sfał­szo­wać, po­nie­waż każdy oby­wa­tel po­sia­da swój wła­sny cy­fro­wy pod­pis. Co wię­cej umoż­li­wia­ją one do­stęp do oso­bi­ste­go in­ter­ne­to­we­go konta ban­ko­we­go, można nimi pła­cić ra­chun­ki, ku­po­wać bi­le­ty au­to­bu­so­we, spraw­dzać oceny, a nawet re­je­stro­wać się na za­ję­cia. Są no­wo­cze­sne i wy­god­ne, a poza tym dzię­ki nim stu­den­ci mają moż­li­wość sko­rzy­sta­nia z wielu zni­żek. Po­mi­mo wszyst­kich zalet no­wych do­wo­dów oso­bi­stych, Ko­ściół cią­gle pro­te­stu­je.

NA­RU­SZE­NIE WOL­NO­ŚCI

Jed­ny­mi z naj­bar­dziej za­go­rza­łych prze­ciw­ni­ków no­wych do­wo­dów są Tea Gegia, czło­nek Zgro­ma­dze­nia Or­to­dok­syj­ne­goOj­ciec Zo­si­me z Ko­ścio­ła Qu­ashve­ti w Tbi­li­si i praw­niczka Irma Ban­dze­la­dze. Po ostat­nich pro­te­stach z 21 li­sto­pa­da, ich or­ga­ni­za­to­rzy zo­sta­li za­pro­sze­ni do przed­sta­wie­nia swo­je­go sta­no­wi­ska w radiu. Pod­czas pro­gra­mu Irma Ban­dze­la­dze stwier­dzi­ła, że nowe do­wo­dy na­ru­sza­ją wol­ność oso­bi­stą oby­wa­te­li, po­nie­waż sku­pia­ją w sobie wszyst­kie pry­wat­ne in­for­ma­cje na ich temat. Bio­rąc jed­nak pod uwagę to, że rząd i banki już po­sia­da­ją wszyst­kie te in­for­ma­cje i do tej pory nikt prze­ciw­ko temu nie pro­te­sto­wał, ten ar­gu­ment nie brzmi zbyt ra­cjo­nal­nie. Jesz­cze bar­dziej kło­po­tli­wy jest fakt, że człon­kom Gru­ziń­skie­go Ko­ścio­ła Pra­wo­sław­ne­go wy­da­je się, że są gło­sem ca­łe­go spo­łe­czeń­stwa. Na razie je­dy­nie 100 000spo­śród 4 mi­lio­nów gru­ziń­skich oby­wa­te­li pod­pi­sa­ło pe­ty­cję prze­ciw­ko elek­tro­nicz­nym do­wo­dom. Mimo oczy­wi­stej wy­mo­wy tych da­nych Irma Ban­dze­la­dze uważa, że 99% oby­wa­te­li Gru­zji chce od­zy­skać stare do­wo­dy.

PO­WTÓR­NE PRZYJ­ŚCIE JE­ZU­SA

Re­li­gij­ny fa­na­tyzm jest w Gru­zji zja­wi­skiem po­wszech­nym. Opo­nen­ci no­wych do­wo­dów uży­wa­ją za­bo­bo­nu jako na­rzę­dzia w swo­jej walce. Oj­ciec Zo­si­me twier­dzi na przy­kład, że elek­tro­nicz­ne do­wo­dy są zna­kiem po­wtór­ne­go przyj­ścia Je­zu­sa. Uważa on także, że uży­wa­nie kodów kre­sko­wych przy za­ku­pie pro­duk­tów jest zna­kiem nad­cho­dzą­cej apo­ka­lip­sy. Je­że­li uda im się za­blo­ko­wać wy­da­wa­nie no­wych do­wo­dów, w dal­szej ko­lej­no­ści pla­nu­ją skło­nić rząd, aby ten za­ka­zał umiesz­cza­nia ja­kich­kol­wiek nu­me­rów iden­ty­fi­ka­cyj­nych na do­wo­dach. Rząd pró­bo­wał dojść  do po­ro­zu­mie­nia z pro­te­stu­ją­cy­mi, ale nie udało mu się osią­gnać żad­ne­go kom­pro­mi­su. Mi­ni­ster Spra­wie­dli­wo­ści kil­ka­krot­nie po­ja­wia­ła się w te­le­wi­zji z na­dzie­ją, że uświa­do­mi ludzi o nie­szko­dli­wo­ści no­wych do­wo­dów. Na­krę­co­no nawet pię­cio­mi­nu­to­wy film in­for­ma­cyj­ny, w któ­rym in­for­ma­ty­cy i spe­cja­li­ści kom­pu­te­ro­wi udo­wad­nia­ją, że mi­cro­chip nie jest w żaden spo­sób na­rzę­dziem sza­ta­na. Mimo wszyst­kich sta­rań ze stro­ny rządu, prze­ciw­ni­cy do­wo­dów po­zo­sta­ją nie­wzru­sze­ni.

Polub nas na FB