H2O w ziemi, w morzu i w powietrzu

Artykuł opublikowany 2 listopada 2006
Artykuł opublikowany 2 listopada 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Woda w proszku, sztuczne rzeki, góry lodowe na Tamizie, specjalne agencje poszukujące metod wytwarzania sztucznego deszczu. To nie scenariusz filmu science fiction.

Desierto libio - Foto: Roberdan/FlickrSłodka woda, tak niezbędna człowiekowi do życia, stanowi zaledwie 3% całej wody znajdującej się na Ziemi, z tego 2% stanowi woda w postaci lodu na biegunach, zaś pozostały 1% rozłożony jest w sposób nierównomierny po całej planecie. Czynniki takie jak: susze, spustoszenia, zanieczyszczenie rzek lub też nadmierna eksploatacja rolna zaostrzyły wagę owego problemu w takich krajach jak Hiszpania, Libia, Izrael, czy też Anglia. A oto kilka z proponowanych rozwiązań.

Sztuczne rzeki

´Los únicos icebergs que pueden verse en Londrs son los del pinto Vradford - Foto: brewbooks/flickrJedno z najbardziej widowiskowych rozwiązań w basenie Morza Śródziemnego proponuje Libia, która opracowuje projekt o nazwie Great Man Made River Project. Projekt ten polega na dziennym przetransportowaniu, za pomocą 4-kilometrowego rurociągu, 6 milionów metrów sześciennych wody ze zbiorników wody pitnej znajdującej się 100 metrów pod powierzchnią wypalonej słońcem ziemi libijskiej, a na której ślad natrafiła ekspedycja poszukująca gazu i ropy naftowej. Ostatecznie projekt ma na celu przybliżenie oceanu ze słodką wodą, który znaleziony został na pustyni (około 10 tysięcy kilometrów sześciennych wody, której wydobycie jest wykonalne z ekonomicznego punktu widzenia) do nadbrzeżnych terenów kraju, które charakteryzują się wysoką gęstością zaludnienia. Koszt projektu szacowany jest na około 18 milionów euro.

Góry lodowe na Tamizie

Bobinas desaladoras - Foto: Puriinformática/FlickrRównie widowiskowe rozwiązanie proponuje brytyjska firma Thames Water, której leżą głęboko na sercu skutki poważnej suszy, która dotyka południowo-wschodnią część kraju. Po odstąpieniu od transportu wody w cysternach, ze względu na zbyt wysokie koszty oraz na niemożność zaopatrzenia w cenny płyn 13 milionów osób dotkniętych skutkami suszy, firma pracuje nad możliwością przeholowania potężnych gór lodowych z Arktyki i umieszczenie ich na Tamizie. Idea ta była juz rozważana przez inne kraje, takie jak na przykład Arabia Saudyjska, niestety bez większego powodzenia.

Odsalanie wody morskiej

Rozwiązania, które przybywają do nas z Hiszpanii nie są tak widowiskowe. Hiszpania to kraj najbardziej dotknięty niedostatkiem wody spośród wszystkich krajów europejskich, dlatego też przez cały czas poszukuje skutecznych rozwiązań przepompowując wodę z rzek, gdzie jest jej nadmiar, do tych, w której wody brakuje, lub też budując fabryki odsalające w celu uzyskania wody pitnej z wody morskiej. Najbardziej nowatorskim pomysłem jest zbudowanie odsalarni funkcjonującej pod naturalnym ciśnieniem, która miałaby raz na zawsze zakończyć z podstawową przeszkodą jaka pojawia się w momencie wytwarzania wody pitnej metodą odsalania, a mianowicie z wysokim kosztem produkcji. Proces jest prosty, podnosi się wodę z morza do basenów umieszczonych w górach na wysokości 600 metrów, a następnie, poprzez rurociąg, pozwala się wodzie spaść z tej samej wysokości, w tym czasie ciśnienie robi swoje, w efekcie z całości uzyskuje się 45% wody słodkiej, natomiast reszta wraca do morza pod takim samym ciśnieniem jak na początku. W ten oto sposób, prawie za darmo, można produkować zarówno prąd, jak i wodę zdatną do picia.

Woda w proszku

W zależności od potrzeb, wśród licznych rozwiązań możemy znaleźć również i takie, które wydawać się by mogły na pierwszy rzut oka niedorzeczne. Już wchodzi do sprzedaży woda w proszku. Produkt ten powstał, aby zaopatrzyć w wodę oddziały wojsk północnoamerykańskich w skrajnych warunkach. Jego działanie jest proste, wystarczy wlać kilka kropel wody do mieszaniny molekuł tlenu i wodoru poddanym ciśnieniu w celu ich rozłączenia, co następnie spowoduje ponowne połączenie się molekuł tworząc tym samym produkt zdatny do spożycia przez człowieka.

Nubes de lana - Foto: Saturmix/FlickrInna metoda, która właśnie wchodzi do obiegu polega na wytwarzaniu wody z powietrza. Szacuje się, że w powietrzu zawieszonych jest około 14 milionów metrów sześciennych wody, mówi się także o sprzęcie domowym, który jest w stanie uzyskać z powietrza około 38 litrów wody dziennie.

Promienie słoneczne i sztuczny deszcz

Kolejnym pomysłem, który wydaje się być najbardziej przystępny w stosunku do poprzednich, jest pozyskiwanie wody z promieni słonecznych. To znaczy, że można stworzyć sztuczyny deszcz poprzez wchłonięcie ciepła wytworzonego poprzez promienie słoneczne. Naukowcy z Wolnego Uniwersytetu w Brukseli we współpracy z NASA oraz Uniwersytetem Ben Guriona z Izraela zaprojektowali system klisz, które pochłaniałyby ciepło wytwarzane przez promienie słoneczne i tym samym, wykorzystywały je do produkcji sztucznych chmur oraz deszczu potrzebnego w strefach o wysokim stopniu zagrożenia wysuszeniem.

Copyright: Roberdan/Flickr; brewbooks/Flickr; Puriinformatica/Flickr; Saturmix/Flickr; foto micro: Sabrinads/Flickr