Historia „Charlie Hebdo" w skrócie

Artykuł opublikowany 14 stycznia 2015
Artykuł opublikowany 14 stycznia 2015

Cafébabel przedstawia Wam krótką historię francuskiego tygodnika satyrycznego „Charlie Hebdo", który padł ofiarą ataku terrorystycznego 7 stycznia 2015 roku.

Edytorzy, dziennikarze i ilustratorzy „Charlie Hebdo", którzy zostali z zimną krwią zamordowani w Paryżu 7 stycznia 2015 roku współpracowali ze sobą od bardzo długiego czasu. Historia sięga lat 60., gdy ilustartorzy Cabu i Wolinski stworzyli wspólnie magazyn „Hara-Kiri". W roku 1969 magazyn zamienił się w tygodnik. Jednak po tym, jak jego twórcy opublikowali satyrę na śmierć Charles'a de Gaulle'a zatytułowaną „Bal tragique à Colombey, un mort" („Tragiczny bal w Colombey, jedna ofiara śmiertelna", red), „Hara-Kiri" zniknęlo z kiosków. Na następcę nie trzeba było jednak dlugo czekać - wkrótce ukazał się „Charlie Hebdo", który był dostępny we francuskich kioskach do grudnia 1981 roku. Po długoletniej przerwie, w 1992 roku wznowiono jego publikację. Tematem karykatur publikowanych w „Charliem" była bardzo często francuska skrajnoprawicowa partia Front  Narodowy, jak i cała prawica. Pozwy pod adresem tygodnika sypały się jak z rękawa - „Charlie" był bardzo częstym gościem ław oskarżonych francuskich sądów.

2006 roku „Charlie Hebdo" ponownie znalazł się w centrum uwagi po tym, jak na łamach tygodnika opublikowano karykatury Proroka Mahometa, które jako pierwszy zamieścił na swych łamach duński dziennik „Jyllands-Posten".

Dla „Charlie Hebdo" nigdy nie istniało coś takiego, jak tematy tabu. Tygodnik znany jest ze swych uszczypliwych i niedwuznacznych ilustracji, które każdego tygodnia zdobiły jego pierwszą stronę. Drwiono w nich ze wszystkiego, począwszy od Kościoła Katolickiego, Islamu i Syjonizmu, na Froncie Narodowym skończywszy. Na jednej z okładek widniało hasło „Papież rezygnuje" i wizerunek Papieża Benedykta w jednoznacznie homoseksualnym uścisku ze szwajcarskim strażnikiem i podpisem „Nareszcie wolni". W innym numerze karykaturzyści zmienili nazwę tygodnika na „Sharia Hebdo" („Szariat Hebdo", red.) i umieścili na okładce islamskiego duchownego trzymającego tabliczkę z napisem „10 batów dla tych, którzy nie umrą ze śmiechu"). Na okładkach „Charliego" równie często, co karykatury religijne pojawiał się francuski prezydent w niewyszukanych pozach i kontekstach.

W 2011 roku lokal redakcji „Charlie Hebdo" padł ofiarą podpalenia i dziennikarze przeniesli się pod mniej ogólnofdostępny adres. Jednak pomimo tego, że agresorzy na poczatku pomylili numery budynków i pomimo, że w momencie ataku w redakcji tygodnika był ochroniarz jego redaktora naczelnego Charba, 7 stycznia 2015 roku, „Charlie Hebdo" brutalnie zmasakrowano serią z kałasznikowa.