Hiszpania: europejskie wrota do Ameryki Łacińskiej

Artykuł opublikowany 7 czerwca 2006
Artykuł opublikowany 7 czerwca 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Europa nie potrzebuje szukać drzwi do Ameryki Łacińskiej, ma je na południu. Wielu latynoskich emigrantów przenosi się do Hiszpanii, żeby zdobyć obywatelstwo, które również zrobi z nich Europejczyków.

Latynoamerykańscy emigranci w Hiszpanii zachowują swoje zwyczaje bez problemów. Mogą dostać prawie wszystkie produkty ze swoich krajów, praktykować swoją religię czy uczestniczyć w podobnych wydarzeniach kulturalnych, do których zostali przyzwyczajeni, dzięki artystom takim jak Juanes, Shakira czy David Bisbal.

Jak nam powiedziała Vanessa Madrano, koordynatorka projektów imigracji z MPDL (Ruch na Rzecz Pokoju, Rozbrojenia i Wolności) w Hiszpanii, większość imigrantów nie przyjeżdża do Hiszpanii dla przyjemności, ale w poszukiwaniu lepszych warunków życia, ale wielu - aż 70% - musi przeżyć utrzymując się z pracy wymagającej niższych kwalifikacji od tych, które mogliby wykonywać w swoim kraju. Kończąc studia ekonomiczne podejmują pracę w domach. W roku 2005, 986.178 imigrantów pochodzenia iberoamerykańskiego ankietowanych w Hiszpanii przez Instytut Obserwacji Imigracji, wysłało do swoich krajów większość zarobionych pieniędzy, 3.844 milionów euro.

Kolumbia to jeden z krajów, z którego pochodzi najwięcej imigrantów. Camillo, 25-latek, student inżynierii, przybył do Hiszpanii jeszcze jako nastolatek. Integracja na poziomie społecznym była szybka i prosta, z pewnością pomógł uniwersytet, gdzie poszedłem zaraz po przyjeździe i gdzie poznałem wielu kolegów, przyznaje Camillo.

Ojciec Hiszpan i matka z Ameryki Południowej... lub odwrotnie

Kolonizacja hiszpańska Ameryki stworzyła silną podstawę wspólnej kultury, która się utrzymuje pomimo upływu czasu. Po dekolonizacji wymiana kulturalna stała się bardzo intensywna, szczególnie w XX w., co zawdzięczano między innymi wygnaniu intelektualistów po wojnie cywilnej w Hiszpanii. Dziś Hiszpania i Ameryka Łacińska dzielą pisarzy czy aktorów, którzy odnieśli sukces, złączonych wspólnym językiem, takich jak Gabriel Garcia Marquez, Julio Iglesias czy Gael Garcia Bernal.

W ostatnim dziesięcioleciu nie dziwią pary złożone z Hiszpana i mieszkanki Ameryki Łacińskiej czy też na odwrót. Vanessa Medrano, doradca prawny dla imigrantów, wskazuje, że możemy spotkać ogłoszenia matrymonialne par mieszanych w czasopismach dla ludzi bezdomnych z Barcelony czy Madrytu. I nie bez pewnej ironii można stwierdzić: Teraz tym, co pomaga w zdobyciu obywatelstwa są małżeństwa homoseksualne! Antonio ma 27 lat i od ponad 10 lat przebywa w Hiszpanii. Urodził się w Wenezueli – ojczyźnie swojej matki – i kiedy jeszcze był nastolatkiem przybył do Hiszpanii. Mógł liczyć na rodzinę hiszpańską. Ale początki są zawsze skomplikowane: Wejście do nowej szkoły, zmiana miejsca, to trudne na początku, ale w moim przypadku nie aż tak bardzo, dzięki mojej hiszpańskiej rodzinie, zapewnia.

Szanse do wykorzystania i problemy do sprostania

Hiszpania i Ameryka Łacińska mają wiele umów ekonomicznych. Od kiedy demokracja dotarła na półwysep, umocniły się wzajemne relacje i, co za tym idzie, relacje krajów Ameryki Łacińskiej z UE. Edukacja, terroryzm i prawa człowieka są priorytetowe wobec ich wspólnej pracy.

Wielki projekt, nad którym pracują dyplomaci hiszpańscy i europejscy to porozumienie o wolnym handlu z całą strefą, zwłaszcza po porażce negocjatorów ze Stanów Zjednoczonych w rozmowach z krajami Ameryki Łacińskiej.

Jest wiele firm hiszpańskich, które działają w Ameryce Łacińskiej, w specjalnym sektorze energetycznym, ale nie bez problemów: Niedawne ogłoszenie o nacjonalizacji gazu w Boliwii było silnym ciosem dla międzynarodowej firmy hiszpańskiej Repsol i dla Rządu Rodriqueza Zapatero, który ma wiele rozpoczętych inwestycji w tamtym rejonie. Reżimy, jak kubański czy wenezuelski to inny z aktualnych problemów dyplomatycznych w relacji między UE i Ameryką Łacińską.

Obie strony starają się rozwiązać problemy, bo dobre relacje przynoszą korzyści każdemu. Wyłaniające się potęgi, jak Chiny, już wchodzą we współpracę z Ameryką Łacińską, nie mają jednak pozycji uprzywilejowanej, pewnej i trwałej. A Europa ma. Hiszpania jest odnośnikiem dla wielu Latynosów, a to należy wykorzystać.