Hiszpania wciąż się decentralizuje

Artykuł opublikowany 20 sierpnia 2007
Artykuł opublikowany 20 sierpnia 2007

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Nowa propozycja statutu katalońskiego będzie omawiana 2 listopada w Cortes, pokazuje, że decentralizująca debata może mieć ponownie silne odbicie w Hiszpanii.

2 listopada będzie omawiany w hiszpańskim Kongresie Deputowanych tekst zaakceptowany przez 88% Parlamentu Katalońskiego, poprzez który proponuje się reformę statutu katalońskiego, przyjętego w 1979 roku. Zawartość tej propozycji, która sugeruje istotną zmianę obecnego systemu i której konstytucyjny charakter był kwestionowany przez niektóre sektory społeczne poza Katalonią, przekształciła się w centrum dyskusji politycznej, gdzie partia rządowa opiera się na głosach nacjonalizmu katalońskiego.

Estado de las Autonomias", produkt paktu konstytucyjnego z 1978 roku, nakreśla system z jasnymi znakami federalistycznymi, przyznaje stanowi możliwość aprobowania statutów autonomii każdej społeczności. Jednak, przenikliwość reformy polega na tym, że jej przyjęcie może wplatać, albo i nie, według różnych interpretacji polityków i prawników, zmianę istotnych punktów dla zwykłego porządku konstytucyjnego w dziedzinach takich jak finanse czy sprawiedliwość.

Jedną z najbardziej polemicznych cech pojawia się artykule, który definiuje Katalonię jako naród. To, co dla niektórych jest niezachwiane i niezaprzeczalne z racji swoich cech kulturowych i językowych ewidentnie różnych i instytucji mających źródła w średniowieczu anulowanych siłą w 1714 roku, dla innych stanowi zaprzeczenie istnienia Hiszpanii jako jedności.

Nie mniej , spór, który leży za tym zagadnieniem to całkowita akceptacja przez całe społeczeństwo hiszpańskie rzeczywistości historycznie złożonej i wielokulturowej Hiszpanii i czy z tej rzeczywistości mogłyby wynikać prawa innego typu.

Pieniądze też są ważne

Zadłużenie społeczności autonomicznych jest wielkie. Dlatego, tym, co wywołuje największe głosy sprzeciwu i tym, gdzie znajduje się sedno problemu jest ,niewątpliwie, reforma systemu finansowego Administracji Autonomicznej. Przyjmując reformę, Administracja Autonomiczna będzie odpowiedzialna za ściąganie wszystkich podatków płaconych w Katalonii, wręczając potem państwu część, która mu się należy. Tym samym, reforma przewiduje ograniczenie kwoty, którą Katalonia zabiera na rozwój innych regionów w Hiszpanii.

Ta pozycja ma swoje podstawy w danych makroekonomicznych społeczeństwa w ostatnich latach. Można stwierdzić, że ekonomia katalonska jest w grupie tych, które najbardziej przyczyniają się Państwu, ale zauważa się rosnące spowolnienie wzrostu i utratę konkurencyjności, które przybliżają ją do średniej hiszpańskiej. Katalońskie grupy polityczne argumentują, że na tej bazie, nie jest rozsądne wymagać od Katalonii przyczyniania się do solidarności terytorialnej, ograniczając swój własny wzrost.

Po przeciwnej stronie są, logicznie, prezydenci Andaluzji i Estremadury, najbiedniejszych społeczności w Hiszpanii i których dane makroekonomiczne są odwrotne do katalońskich, dając dowód wielkiej konkurencyjności swoich ekonomii.

Ale ostatecznie, i na marginesie partyjnego użycia narodowych uczuć, których czasami się używa w sporze politycznym, stworzona polemika pokazała że spór na temat ukształtowania terytorialnego w Hiszpanii wciąż jest otwarty. Będąc jednym z najbardziej zdecentralizowanych państw w Europie, daje do myślenia, że pozostałe projekty decentralizacyjne na kontynencie mogą przebiegać tą droga przez dekady.