Hrant Dink: Turcja pamięta

Artykuł opublikowany 25 stycznia 2007
opublikowano w społeczności
Artykuł opublikowany 25 stycznia 2007

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Zabójstwo Hranta Dinka, 53-letniego tureckiego dziennikarza pochodzenia armeńskiego zagorzałego zwolennika wejścia Turcji do Unii Europejskiej, wywołuje skrajne emocje

Foto,"Hrant był doskonałym celem dal tych, którzy chcieli opóźnić demokratyzację Turcji i jej wejście do Unii Europejskiej", powiedział jeden z dziennikarzy dwujęzycznego tygodnika Agos, wychodzącego po turecku i armeńsku, którego Hrant Dink był jednym założycieli i równocześnie redaktorem naczelnym.

Foto,Zamordowanie tego zaangażowanego dziennikarza 19 stycznia w Stambule wywołało smutek i bunt w Turcji. Przez ten ohydny akt, nie tylko społeczność armeńska nosi żałobę ale również wszyscy ci, którzy przywiązują wagę do wartości takich jak wolność i demokracja w Turcji.

Foto,Przed siedzibę Agos przybyli tłumnie Turkowie, by oddać cześć Hrantowi Dinkowi. Manifestacje zgromadziły tysiące ludzi skandujących: "jesteśmy wszyscy Armeńczykami" co być może zapowiada pojednanie pomiędzy Turkami i Ormianami.

Foto,Cześć oddana Hrantowi Dinkowi stała się okazją do interpelacji rządu w sprawie praw człowieka i zażądania zlikwidowania artykułu 301 tureckiego Kodeksu Karnego, przez który dziennikarz został skazany na sześć miesięcy wiezienia w zawieszeniu za podejmowanie kwestii ludobójstwa armeńskiego.

Foto,Codziennie od piątku, tysiące manifestujących, którzy oddają cześć Hrantowi Dinkowi - około 100 000 osób podążyło we wtorek za orszakiem żałobnym - daje świadectwo istnienia cywilnego, aktywnego społeczeństwa tureckiego, gotowego do zaangażowania się w proces przywrócenia Turcji na drogę demokratyzacji.

Zdjęcia: Mariella Esvant