Ja, Panik: TęsknOTA PROSTO Z WANNY

Artykuł opublikowany 5 lutego 2014
Artykuł opublikowany 5 lutego 2014

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Słuchając tej piosenki odnosi się wrażenie, że mamy do czynienia z absolutnym hitem naszej generacji, hitem jakiego jeszcze nie było. Li­ber­ta­tia formacji „Ja, Panik“ idzie krok do przodu. „Chciałbym się wrócić do punktu, w którym wszystko się zaczyna".

Libertatia to piosenka o wolności, o miejscu pewnie gdzieś na Madagaskarze, którego raczej nie da się znaleźć na mapie.  W sumie to by się zgadzało, jeśli przypomnimy sobie dewizę "one world, one love, no nation", zgodnie z którą proces szukania tak naprawdę nigdy się nie kończy. To nie głos Boba Marleya, nawołującego do jedności, ale dźwięki synthie przeniosą nas do galaktyki. Jak juz przyzwyczailiśmy się do grupy "Ja, Panik", niemieckie wersy ustawiają się niejako w szeregu za angielskimi - to działa!

Pierwszy singiel z nowej płyty również przypomina w swoim brzmieniu apel o wolność i osobistą krytykę społeczeństwa - "To nie ten kraj". Patos i barwny ton świetnie ze sobą współgrają. Libertatia jest pełna jasnych i hedonistycznych dźwięków. Chodzi w niej o eksplozję uczuć, a nie o próbę obchodzenia się z niedostatkami. Inaczej niż w przypadku uderząjącego wręcz okrzyku bojowego na ulicy, muzycy "Ja, Panik" zachęcają nas do przezwyciężania codzienności.

Album Libertatia ukazał się 31 stycznia 2014 roku. Zobacz daty koncertów zespołu "Ja, Panik" „Ja, Panik"„Ja, Panik""J""J"ę