Jednym uchem wpada, drugim wypada

Artykuł opublikowany 26 września 2012
Artykuł opublikowany 26 września 2012

Po pierwsze: rzesze głuchych. Słowa początkowo „wpadały w próżnię”, w źródłach biblijnych, a sam zwrot stał się powszechnym cliché, używanym w Wielkiej Brytanii od XIX wieku. Hiszpanie („hacer o í dos sordos” czyli „puścić coś mimo uszu") i Niemcy („vor tauben Ohren predigen” czyli "głosić przed głuchymi") stosują wyrażenie, które w obydwu językach, posiada dokładnie takie samo znaczenie. Natomiast w nowoczesnym francuskim slangu, mówi się raczej o „sikaniu na skrzypce"(„avec lui, je pisse dans un violon”), w mroczny sposób wyrażając nieużeczność tej czynności.

Po drugie: przepowiednia. W językach europejskich istnieje uniwersalny idiom, który wyraża ubolewanie nad tym, jak czyjaś rada może wejść jednym uchem, a wylecieć drugim. Pokazuje to, jak hiszpańscy "indignados" (oburzeni obywatele) czują się w stosunku do państwa („le entró por un oído y le salió por el otrol”), oraz to, jak fanatycznie protestujący we Francji oraz we Włoszech, odpowiedzieli na to samo wydarzenie („ça dans rentre une oreille et ç ressort par l'autre”, „entra da un orecchio ed esce dall'altro”). W Polsce, wyrażenie to ma trochę inną wersję: coś „wpada" do jednego ucha, ale "wychodzi" drugim.

Po trzecie: ściana, która miałaby podzielić Europę, z federalistycznego punktu widzenia. „Mówienie do ściany” to jak zachęcanie eurosceptycznego premiera Davida Camerona i jego współpracowników, do wspierania poszerzania Europy. Podobnie w przypadku byłego prezydenta Francji, Nicolasa Sarkozy'iego, który w ostatnich dniach swojej prezydentury, utracił europejską wrażliwość(parler à un mur). Jedno z niezwykłych interpretacji powiedzenia „like throwing peas at a wall”, to polskie: "jak rzucanie grochem o ścianę", choć w tym kontekście lepiej brzmialoby: „jak rzucanie w Europę złotówkami”. 

Ilustracja: (cc) Henning Studte