Jesień prezydenta Sezera

Artykuł opublikowany 2 maja 2007
Artykuł opublikowany 2 maja 2007

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Wiązano wielkie nadzieje z objęciem przez niego stanowiska prezydenta. Jednak po siedmiu latach, gdy Ahmet Necdet Sezer przygotowuje się do pożegnania, trudno oceniać owoce jego prezydentury.

Niezależny, nie dogmatyczny i niemożliwy do skorumpowania - te trzy określenia towarzyszyły 65-letniemu Ahmetowi Necdetowi Sezerowi gdy stawał się gwarantem demokracji i rządów prawa w Turcji.

Pierwszy prezydent nie będący członkiem establishmentu politycznego ani wojska, mający dyplom wydziału prawa i doświadczenie w zawodzie sędziego, zdołał zjednoczyć wszystkich Turków w nadziei na mniej wyboistą drogę do Europy. W przeciwieństwie do swojego starzejącego się poprzednika, jednego z architektów tureckiego krajobrazu politycznego, Süleymana Demirela, Sezer ucieleśniał zerwanie z przeszłością i nadejście czasu zmian.

Popierany przez wszystkich

Jako prezydent Serez stał się outsiderem. Nie jest tajemnicą, że były premier, zmarły w listopadzie 2006 r. Bülent Ecevit, chciał widzieć na jego miejscu Demirela. Ponieważ jednak zabrakło w parlamencie większości koniecznej do zmiany konstytucji, głosy przeszły do Sezera. Jako kandydat bez bazy politycznej, był postacią, którą zarówno nacjonaliści jak i islamiści mogli zaakceptować. 6 maja 2000 Sezer został wybrany mając poparcie wszystkich partii i błogosławieństwo zachodniej prasy.

Dziś, gdy wybór jego następcy jest tematem debat, jego prezydentura zbiera mieszane recenzje, tak samo jak jego wkład w integrację z Europą. "Nie spełnił pokładanych w nim nadziei", mówi Jan Senkyr, przedstawiciel Niemieckiej Fundacji Konrada Adenauera w Ankarze. "Na początku Sezer chciał wspomagać reformy gospodarcze i być mistrzem niezależnych opinii. Pod koniec zachowywał się niestety nie jak motor ale jak zepsuty pedał całego procesu reform". Według Senkyra powody politycznej niewydolności Sezera leżą jednak nie w nim samym, a w zmieniającej się scenie politycznej.

Podejście "Laissez-faire"

Erdogan in Germany last month (Photo: Hannover trade fair)3 listopada 2002 narodowo-konserwatywny rząd Bülenta Ecevita został rozwiązany przez mającą islamskie korzenie partię obecnego premiera, Recepa Tayyipa Erdogana, AKP. Podniesienie się islamistów stało się zagrożeniem dla zbyt swobodnych współpracowników Sezera.

Sezer wielokrotnie udaremniał proponowane przez parlament ustawy odmawiając podpisania ich. "Przede wszystkim Sezer odrzucał reformy które zagrażały zmianami silnie liberalnych podstaw republiki", mówi Senkyr. "A z drugiej strony zawsze blokował ingerencje UE poprzez proponowane projekty, na przykład zapewniające równe traktowanie mniejszości religijnych".

Napięcia były także widoczne w relacjach Sezera z Erdoğanem. Ponieważ żona Erdoğana nosi chustę, Sezar zawsze zapraszał premiera na przyjęcia samego. Takie samo odtrącenie spotykało żony innych członków AKP noszące "turbany": zabraniano im wchodzić do pałacu prezydenckiego. "Sezer i Erdoğan mieli kompletnie inne punkty widzenia, nie ufali sobie", mówi Senkyr. Jedna z teorii mówi, że Sezer bał się, jak wielu kemalistów, że AKP ma tajny plan uczynienia Turcji państwem islamskim.

Nawet gdy Serez nie był w stanie zapobiec wchodzeniu nowego prawa w życie, mógł odwlekać ten moment, piętrząc przeciwieństwa. "Według konstytucji prezydent nie ma bezpośredniej władzy wykonawczej. Jednak następca Atatürka cieszył się dużym prestiżem", wyjaśnia Senkyr. Co więcej, Sezer jest głównym dowodzącym sił zbrojnych. W kraju nadal będącym pod silnym wpływem wojska, jest to bardzo duży atut.

Prawnik kemalista

W sierpniu 2000 r. Sezer zaryzykował publiczny konflikt z armią z powodu odmowy podpisania zgody na usunięcie z administracji państwowej Kurdów i islamistów. Otrzymały natomiast jego aprobatę ustawy znoszące karę śmierci, redukujące ilość wojsk i walczące z korupcją. Po zwycięstwie AKP Sezer przeniósł się w kręgi kemalistów. W sierpniu 2006 mianował twardego liberała, generała Mehmeta Yaşara Büyükanıta dowódcą armii.

Inne kwestie także wskazywały na jego sympatię dla kemalistów. Gdy pisarz Orhan Pamuk otrzymał Literacką Nagrodę Nobla w październiku 2006 za analizę masakry Ormian w 1914, wyróżnienie przeszło bez echa. To samo stanowisko widać w demonstracyjnej nieobecności na pogrzebie Hranta Dinka, dziennikarza Ormianina, zamordowanego na początku roku przez młodego nacjonalistę.

Jak więc Sezer powinien zostać zapamiętany? Pomimo pozytywnego impulsu politycznego jaki wywołał, był bez wątpienia zdeklarowanym kemalistą, dla którego państwo będzie zawsze ważniejsze niż jego obywatele.

Zdjęcie w tekście: Erdoğan w Niemczech, kwiecień 2007 (Targi Hanowerskie)