Juanes a przyszłość Parlamentu Europejskiego

Artykuł opublikowany 27 kwietnia 2006
Artykuł opublikowany 27 kwietnia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

19 kwietnia kolumbijski piosenkarz Juanes zaśpiewał i zagrał przed niektórymi europarlamentarzystami, chwilowo mniej wyniosłymi niż zwykle.

Przed nimi a za latynoamerykańską gwiazdą, niebieski żyrandol podświetla napis, że koncert, wykonywany podczas dnia dedykowanego wspólnotowej walce przeciwko minom przeciwpiechotnym, został wyprodukowany przez parlament Europejczyków.

Z pewną dozą naiwności możemy pomyśleć, że ze względu na ważność instytucji goszczącej, wydarzenie powinno było być błogosławieństwem przede wszystkim dla wizerunku artysty. Jednak rzeczywistość jasno pokazuje, że jeśli ktoś próbował uczynić z wydarzenia narzędzie promocji, to nie był to słynny Kolumbijczyk, lecz UE.

Więcej niż polityczne dinozaury

Musimy poszukać nowych dróg politycznych, żeby przybliżyć nasz projekt mieszkańcom, a prawda jest taka, że obecność Juanesa daje mam nowy bodziec, odnowioną wizję naszej relacji z młodymi ludźmi, stwierdził jeden z organizatorów koncertu, europarlamentarzysta hiszpański José Ignacio Salafranca, który również komentował rozentuzjazmowany a jak tańczyli ludzie w kabinach do tłumaczeń.

Z czy bez Konstytucji, reformy są konieczne

Zarówno młodzi europejscy politycy jak i ci bardziej doświadczeni wiedzą, że krok kluczowy dla przybliżenia UE jej mieszkańcom, to umocnienie Parlamentu. Nie jest więc niczym złym, że instytucja ta stara się, aby jej działania były bardziej widoczne, używając oryginalnych form, takich jak zapraszanie artystów, którzy w pewien sposób mogą użyczyć jej sławy.

Pewnym jest, że potknięcie z Konstytucją utrudniło proces, ale fakt ten nie może zamienić się w wieczną wymówkę. Wręcz przeciwnie, wielu europeistów obecnej Magna Carta przeciwstawia deficyt demokracji, argument, którym się podpiera również spora grupa eurosceptyków.

Jeśli Europa działała przez wiele lat na bazie porozumień politycznych, dlaczegóżby nie podpisać międzyrządowych paktów, które przybliżałyby Unię jej mieszkańcom? Czy nie byłby to prawdziwy plan D dla demokracji, której potrzebuje Europa?

Na skutek pomyłki Susana del Río Villar została pierwotnie podana jako autorka artykułu. Prawdziwym autorem jest Xavier Hervás, a Susana del Río Villar nie ma nic wspólnego z poglądami wyrażonymi w artykule. Bardzo przepraszamy za pomyłkę i mamy nadzieję, że nie spowodowała ona żadnych szkód.