Julien Frisch: informacja europejska 2.0

Artykuł opublikowany 31 marca 2010
Artykuł opublikowany 31 marca 2010

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Kiedy głęboko wierzymy w ideę Unii Europejskiej, a mamy dosyć sztywnego języka jej instytucji, piszemy blogi. Julien Frisch, redaktor bloggingportal.eu włącza się do informacyjnej gry w czasie, gdy zagraniczni korespondenci opuszczają brukselskie korytarze.

Cafebabel.com: o 73% spadła w ciągu ostatnich 5 lat liczba akredytowanych dziennikarzy pracujących przy Komisji Europejskiej (dane według Międzynarodowego Stowarzyszenia Prasy (Association de la presse internationale). Czy blogerzy mają w obliczu tej dezercji alternatywną rolę do odegrania?

demokracja indywidualnaJulien Frisch: Blogi obywatelskie nie mogą zastąpić profesjonalnego dziennikarstwa, ponieważ prawdziwe zbieranie informacji wymaga czasu oraz funduszy. Lecz blogi są dużo bardziej zróżnicowane, niż nam się wydaje. Pisane przez zawodowców, którzy pracują lub współpracują z instytucjami europejskimi, mogą stanowić istotną pomoc w zrozumieniu działalności takich organów, jak Komisja Europejska czy Rada Europejska, zwykle bardzo zamkniętych. W gruncie rzeczy blogerzy i dziennikarze mają ten sam cel - uczynić przejrzystym to, co obecnie takim nie jest. Po co szukać dokumentu Rady Europejskiej, skoro można go odnaleźć na blogu?

Cafebabel.com: Blogerzy działający na bloggingportal.eu są zazwyczaj pasjonatami europejskiej idei , choćby z racji tego, że często z nią związana jest ich praca. Jak trafić do tych, którzy żyją poza tą sferą?

Czytaj również: wywiad z rzecznikiem prasowym Parlamentu. 

Julien Frisch: To prawda, że moglibyśmy zarzucać „euroblogerom”, że funkcjonują w zamkniętym obiegu. Ale to właśnie z tym zjawiskiem chcemy walczyć, promując „euroblogowanie” poza brukselską mydlaną bańką, na przykład podczas Europejskiego Forum Demokracji Indywidualnej (Forum Européen sur la démocratie personnelle) w Barcelonie lub podczas konferencji re:publica 10 organizowanej w kwietniu w Berlinie. Bloggingportal.eu usiłuje także stwarzać przestrzeń dla języków innych niż angielski czy francuski. I wreszcie zastanawiamy się, jak organizować debatę paneuropejską poza autoreferencyjną eurosferą Brukseli. 

Cafebabel.com: Instytucje europejskie otwierają własną telewizję internetową. Czy to dowód na to, że Europa, próbuje być bardziej przystępna?

Julien Frisch: Zaletą EuroparlTV są wiadomości audiowizualne wyświetlane w różnych językach, co jest istotne w dobie Internetu, szczególnie w sytuacji, gdy telewizje krajowe poświęcają bardzo mało miejsca tematom europejskim. Nie jestem jednak przekonany, czy informacja powinna być przekazywana bezpośrednio przez instytucje europejskie. Ich rola powinna się ograniczać do dostarczania surowego materiału audiowizualnego, który następnie byłby udostępniony dziennikarzom, blogerom, obywatelom etc., by ci mogli korzystać z niego w ramach swojej działalności. 

Dla mnie jest to zatem niejako etap przejściowy, poprzedzający moment, gdy deputowani będą w stanie sami tworzyć takie przekazy, a dziennikarze wykorzystywać je w swojej pracy. To do nas, osób spoza instytucji. należy obowiązek pokazania, że jesteśmy w stanie opracowywać własne, niezależne materiały multimedialne. Przedstawiając informacje europejskie w profesjonalny sposób, będziemy mogli uczynić obecność instytucji w tym zakresie mniej istotną. To jednak może zabrać nieco czasu…

Zdj.: ©Mr.Wright/Flickr; ©Mike Licht, NotionsCapital.com