Kampania Wyborcza 2013: MAry Merkel Poppins

Artykuł opublikowany 9 września 2013
Artykuł opublikowany 9 września 2013

Ponad 17 milionów widzów obejrzało telewizyjny pojedynek o względy wyborców w wykonaniu Angeli Merkel i jej przeciwnika - Peera Steinbrücka. Zdaniem niektórych komentatorów, Merkel przoduje w kampanii dzięki temu, że cieszy się opinią dobrego zarządcy kryzysu europejskiego. Inni wytykają jej, że jest nazbyt przekonana o własnej nieomylności i że lekceważy złożoność procesów politycznych

EL PAÍS (HISZPANIA): STEINBRÜCK MUSIAŁBY PRZEJŚĆ SAMEGO SIEBIE, ABY ZMIENIĆ OBRANY KURS

Angela Merkel wiedzie prym w niemieckiej kampanii wyborczej, bo zaskarbiła sobie uznanie wyborców dzięki opinii dobrego zarządcy kryzysu europejskiego – ogłosił hiszpański lewicowo-liberalny dziennik "El Pais" po zakończeniu telewizyjnej debaty. "Trwający już trzy lata kryzys zdecydowanie przyczynił się do zwiększenia niemieckiej siły i wpływów. Fakt ten nadaje wyborom szczególny wymiar. Konsekwencja i ostrożność, którymi wykazała się Merkel, są dobrze postrzegane przez wyborców, pomimo że nie wszystkie państwa UE angażują się w politykę Berlina. Zgodne co do decyzji politycznych, zamożne i silne Niemcy stanowią hegemoniczną potęgę Europy, a wielu obywateli wiąże ten fakt z rozważnym i dyskretnym stylem dowodzenia niemieckiej szefowej rządu. W trwającej kampanii wyborczej Steinbrück musiałby przejść samego siebie, aby zmienić obrany przez siebie kurs" (03.09.2013). 

IL SOLE 24 ORE (WłoCHY): MERKEL I JEJ SYNDROM MARY POPPINS

Choć telewizyjny pojedynek nie wyłonił zwycięzcy, unaocznił wybrakowaną dialektykę Angeli Merkel – ocenia liberalna dziennik gospodarczy "Il sole 24 Ore". "Starcie ujawniło niezbyt powszechnie znaną fatalną cechę Angeli Merkel, której niewątpliwa inteligencja jest zakotwiczona w płytkim sposobie myślenia, niezmiennie zorientowanym na uspokajanie. Merkel niechętnie skłania się ku analizie przyczyn problemów i unika konfrontacji z pytaniami o odpowiedzialność. Tę "jednowymiarowość" widzi się niestety również w kryzysie europejskim. [...] Merkel chce rozpatrywać każdy problem jeden po drugim, zawsze w skrupulatnej kolejności i dąży do znajdowania linearnych rozwiązań. Świat nie jest jednak ani płaski, ani linearny. Do tego dochodzi niemalże paradoksalne przekonanie Merkel, że jest w stanie poradzić sobie ze wszystkimi problemami. Niemiecka kanclerz uważa, że jednym pstryknięciem palców jest w stanie wszędzie zaprowadzić porządek. Stąd opinie z Brukseli, że Merkel cierpi na syndrom Mary Poppins i uważa się za nieomylną" (03.09.2013).

POSTIMEES (ESTONIA): NIEMCY - IDEOLOG OSZCZĘDNOŚCI

Zdaniem liberalnego estońskiego dziennika "Postimees", Angela Merkel wygra wybory i tym samym będzie dalej forsowała niemiecką ideologię oszczędzania w Europie: "Ci, którzy popierali taktykę oszczędności w strefie euro, a więc ci, którzy prowadzą konserwatywną politykę finansową i uporali się z kryzysem bez pomocy z zewnątrz, byliby ukontentowani zwycięstwem Merkel. Pomimo empatycznej retoryki, to Niemcy sformułowały ideologię oszczędzania na pakietach pomocowych. To, że kraj ten nie chce płacić za brak umiaru niektórych państw, sygnalizuje całej strefie euro, że służąca wyłącznie popularności rządzących narodowa polityka finansowa, może być nie do udźwignięcia przez ogólnoeuropejską walutę. Kontrpropozycję Steinbrücka można uznać za drugi plan Marshalla dla Europy. Pojawiają się jednak duże wątpliwości co do tego, czy polityk zdoła – bez względu na europejską solidarność – przekonać do niego niemieckich podatników" (03.09.2013). 

LIDOVÉ NOVINY (CZECHY): MAŁA, NIECZYSTA TAJEMNICA

Przyczyną drobnych sporów w harmonijnym pojedynku Merkel-Steinbrück był jedynie kryzys europejski. Prawda jest również taka, że oboje nie zdradzili swojego prawdziwego zdania na ten temat – zauważa konserwatywny dziennik "Lidove Noviny". "Steinbrück wytknął szefowej rządu, że jak do tej pory, jej metody nie były nader brzemienne w skutkach, a Grecja żąda nowego pakietu pomocowego. Merkel natomiast wypomniała swojemu przeciwnikowi, że kierowana przez niego SPD poparła dotychczasowe pakiety pomocowe tak samo, jak CDU. Ani razu nie podjęto dyskusji o tym, że unia walutowa pogłębia różnice budżetowe pomiędzy członkami UE, a niemiecka prosperita i południowoeuropejski marazm funkcjonują jak naczynia połączone. [...] Mała, niejasna tajemnica nie została zdradzona w niedzielę. Pozostanie niewypowiedziana aż do wyborów, a być może aż do gorzkiego zakończenia" (03.09.2013).

28 państw – 300 instytucji medialnych – 1 przegląd prasowy. Przegląd prasowy euro|topics pokazuje, jakie tematy poruszają Europę i odzwierciedla różnorodność opinii, pomysłów i nastrojów.