Kartki z podziemnego miasta

Artykuł opublikowany 27 maja 2008
Artykuł opublikowany 27 maja 2008
Jednym z aspektów życia miejskiego, który przyciąga w Budapeszcie największą uwagę jest życie podziemne. Liczne i długie tunele metra i przejścia podziemne, sklepy z ubraniami, bary, kwiaciarnie, restauracje, apteki… jeśli by trzeba było określić jedną wspólną koncepcję definiującą estetykę podziemnego miasta, to byłby to, paradoksalnie, brak jednolitego stylu.

Pomimo tego, że system podziemnej komunikacji ma tylko trzy linie, (czwarta jest budowana od 1972 roku) można zaobserwować wielkie różnice między każdą z nich, od podupadającej linii Kőbánya-Kispest po piękne linie M1, najstarsze w kontynentalnej Europie i drugie na świecie, powstałe w 1896 roku (tuż po Londynie, gdzie metro powstało w 1863).

Zdjęcia:Gonzalo Ovejero

Towary wystawione w jednym ze sklepów w podziemiach stacji Nyugati.

Szachiści grający w podziemnym korytarzu Nyugati.

Codzienne życie toczy się dla wielu pod chodnikami Budapesztu.

Linia Ferenciek Tere. Artyści dzielą miejsce z mieszkańcami podziemnego miasta.

Linia M3 (niebieska) w jednym z momentów, kiedy wybiega ponad ziemię.

Jedna z ukończonych stacji linii Kőbánya-Kispest.

„Bar i kasyno otwarte”, “Apteka”, "Péksütemény (typowe węgierskie słodycze) kupisz w cukierni za rogiem”… Plakaty informujące ludzi, że, pomimo, że tunel jest zamknięty dla ruchu na czas remontu, sklepy działają normalnie. Kőbánya-Kispest.

Publiczne telefony w metrze.

Przystanek Deák Ferenc Tér na drodze linii 3. Tu przecinają się wszystkie trzy linie metra.

Inwazja reklam. Deák Ferenc Tér.

Kálvin Tér. Tunele metra są domem dla wielu bezdomnych.

Stacja Vörösmarty Tér, jedna z najstarszych na świecie.

Telefony i graffitti na stacji Ferenc Körut.

Kálvin Tér. Stary materac i dwie lub trzy warstwy ubrań niektórym muszą starczyć za dom.

Policjant na stacji Ferenc Körút.

Wejście na stację Ferenc Körút stadion z Üllői Ut.