Katowice - Miasto Ogrodów i Europejska Stolica Kultury 2016?

Artykuł opublikowany 25 lutego 2011
Artykuł opublikowany 25 lutego 2011
Czy po kolebce malarstwa flamandzkiego Brugii, antyczno-bizantyjskim Patras, kulturowo dualistycznym Stambule przyszedł czas na Katowice? Stolica Górnego Śląska, kojarzona głównie z górniczym dziedzictwem, stanęła, wraz z czterema innymi polskimi oraz sześcioma hiszpańskimi miastami, w szranki o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 roku.

Gra toczy się o nie lada stawkę. Wybrane przez Unię Europejską miasto będzie miało okazję zaprezentować Europie przede wszystkim własny dorobek kulturalny, ale także ten regionu i państwa. Obok bezdyskusyjnego prestiżu i możliwości promocji idzie także wsparcie finansowe. W 2000 r. tego szczytnego tytułu dostąpił Kraków. Ale Kraków to drugie po Warszawie najbardziej rozpoznawalne miasto Polski, któremu nieformalnie tytuł kulturalnej stolicy naszego kraju od zawsze przypisywano. Czym natomiast mogą zauroczyć nas Katowice?

W poszukiwaniu okwieconych hałd wśród urzędniczego bałaganu

Cała kampania promocyjna przebiega pod buńczucznym, jak na centrum regionu, który nadal jest kojarzony z kolebką przemysłu ciężkiego, hasłem: Miasto Ogrodów. Na pierwszy rzut oka nie sposób rozszyfrować intencji twórców, na próżno bowiem szukać w Katowicach rzeczonych ogrodów. Dopiero po wnikliwym przestudiowaniu strony internetowej dowiaduję się, że najstarszym polskim miastem ogrodem jest katowicki Giszowiec, a na Śląsku powstawały również ogródki jordanowskie. Jednakże hasło odnosi się głównie do przyszłości i potencjału miasta, jako przyjemnej przestrzeni do życia i ma wydźwięk bardziej symboliczny niż botaniczny. Współgra to z założeniami Europejskiej Komisji, według których miasto zostaje Stolicą Kultury nie tylko dzięki temu, co sobą reprezentuje w chwili obecnej, ale również temu, co zamierza osiągnąć do czasu nastania owego wyjątkowego roku. Wszystko opatrzone jest futurystyczną grafiką, która ma przenieść odbiorcę w miasto marzeń, i faktycznie idealistyczna wizja wzięła górę, gdyż jedynie dzięki zawsze rozpoznawalnej kopule Spodka rozwiały się moje wątpliwości, czy aby na pewno trafiłam na stronę promocyjną miasta Katowice...

Przeczytaj cały artykuł na polskim blogu cafebabel.com

Fot. (cc) marcinlachowicz.com/Flickr