Każdy dzień powinien być dniem kobiet

Artykuł opublikowany 27 marca 2014
Artykuł opublikowany 27 marca 2014

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

W sobotę 8 marca 2014 r. cały świat ob­cho­dził Mię­dzy­na­ro­do­wy Dzień Praw Ko­biet. Tysiące kobiet skorzystało z tej okazji, aby zamanifestować swoje prawa.

Dzień Ko­biet to dobry mo­ment aby przy­po­mnieć, że sy­tu­acja jest wciąż trud­na. Trze­ba jed­nak pod­kre­ślić, że jest le­piej niż było, po­stęp do­ko­nał się m.​in. dzię­ki przed­się­wzię­ciom za­an­ga­żo­wa­nych ko­biet. 

Za­cznij­my od Gu­eril­la Girls. Dziew­czy­ny w go­ry­lich ma­skach pro­te­su­ją ano­ni­mo­wo, przyj­mu­jąc na­zwi­ska zmar­łych ar­ty­stek. Ich celem jest walka z sek­si­zmem w świe­cie kina, sztu­ki i po­li­ty­ki, ich bro­nią – iro­nia i kre­acja wi­zu­al­na. Na­słyn­niej­szą kam­pa­nię wy­to­czy­ły prze­ciw­ko no­wo­jor­skie­mu Me­tro­po­li­tan Mu­seum of Art, któ­re­mu za­rzu­ci­ły nie­do­re­pre­zen­to­wa­nie ko­bie­cej sztu­ki w mu­zeum. W spra­wie obec­no­ści ko­biet w mu­zeum nie za­szło jed­nak zbyt wiele zmian, wciąż są nie­do­re­przen­to­wa­ne – pla­kat kam­pa­nii zo­stał więc wzno­wio­ny w 2005 i 2012 r.

"Ko­bie­cość to mózg, a nie cel­lu­lit"– oto motto fran­cu­skie­go ma­ga­zy­nu ko­bie­ce­go Cau­set­te (pl.: Po­ga­węd­ka). Po­wstał w 2009 r. i – co wcze­śniej nie­spo­ty­ka­ne – zdo­był uzna­nie ca­łe­go świa­ta po­li­tycz­no-me­dial­ne­go. W 2012 r. fran­cu­ski Mi­ni­ster Kul­tu­ry za­li­czył Cau­set­te do prasy "ogólnospo­łecz­no-po­li­tycz­nej", a pe­rio­dyk stał się człon­kiem sto­wa­rzy­sze­nia Pres­se et Plu­ra­li­sme (przyp. tłum. Prasa i Plu­ra­lizm). Cau­set­te zdo­był wiele na­gród, przez co w pew­nien spo­sób przy­czy­nił się do uzna­nia i upo­wszech­nie­nia spra­wy fe­mi­ni­stycz­nej we Fran­cji. Róż­no­rod­ne te­ma­ty oraz świe­że i za­an­ga­żo­wa­ne spoj­rze­nie po­zwo­li­ły także zmie­nić obraz prasy fe­mi­ni­stycz­nej w oczach Fran­cu­zów.

Ma­la­la Yousa­fzai to 16-let­nia Pa­ki­stan­ka, która stała sie sym­bo­lem walki o do­stęp ko­biet do edu­ka­cji. Swoje dzia­ła­nia roz­po­czę­ła jako 11-lat­ka, kiedy to za­czę­ła ob­na­żać do­ko­nyw­ne przez Ta­li­bów akty agre­sji i de­wa­sta­cji szkół dla dziew­cząt. Na po­cząt­ku 2013 r. dziew­czy­na stała się ofia­rą próby za­bój­stwa. Udało jej się jed­nak ujść cało, a po dłu­giej re­kon­wa­le­scen­cji wzno­wi­ła swoją walkę. Wy­sił­ki Ma­la­li zo­sta­ły za­uwa­żo­ne i do­ce­nio­ne, m.​in. rząd pa­ki­stań­ski oraz Unia Eu­ro­pej­ski od­zna­czy­ły ją licz­ny­mi na­gro­da­mi. Młoda Pa­ki­stan­ka dalej usi­łu­je dzia­łać w ko­bie­cej spra­wie tak, aby wy­wo­łać re­ak­cję świa­ta - tędy droga do po­pra­wy sy­tu­acji ko­biet.

Trzy przed­sta­wio­ne fi­gu­ry to tylko na­miast­ka walki o rów­no­upraw­nie­nie, pro­wa­dzo­nej za­rów­no przez ko­bie­ty jak i męż­czyzn. Nie­ste­ty aspek­ty po­zy­tyw­ne przy­ćmie­wa cień wciąż ka­ta­stro­fal­nej rze­czy­wi­sto­ści. We­dług ostat­nie­go ra­por­tu Agen­cji Praw Pod­sta­wo­wych Unii Eu­ro­pej­skiej licz­ba aktów prze­mo­cy fi­zycz­nej i sek­su­al­nej wobec ko­biet jest wciąż zbyt duża. Dla­te­go wła­śnie walka ko­biet musi trwać - każdy dzień po­wi­nien być "Dniem Ko­biet".