Kobiety w Macedonii - rzeczywistość a złudzenia

Artykuł opublikowany 4 marca 2013
Artykuł opublikowany 4 marca 2013
Istnieje wiele ustaw, które regulują zasady równego traktowania kobiet i mężczyzn w Macedonii. Rzeczywistość wygląda jednak inaczej. Regulacje nie są respektowane, a kobiety czują się dyskryminowane.

Muzyka rockowa rozbrzmiewa na klatce schodowej baru ”Mala Stanica”. Nowa działaczka organizacji pozarządowej (Woman Unlimited of Macedonia) przedstawia się i przy dźwiękach głośnej muzyki wita nowych odwiedzających. Zdaje się, że komercja i aktywizm żyją tu w pełnej symbiozie.

Nowa członkini NGO uważa, że aktywne grupy kobiet w Macedonii powinny ze sobą współpracować. Motto tego wieczoru brzmi ”networking”, ponieważ, jak wyjaśnia holenderska ambasadorka Simone Philippine, w XXI wieku nie da się osiągnąć sukcesu, nie będąc w sieci. Chciałaby dotrzeć do różnych grup kobiet: muzułmańskich i katolickich, młodszych i starszych, czynnych zawodowo i pracujących jako panie domu – pragnie dodać im odwagi, aby wzięły życie w swoje ręce.

Od 1991 roku Macedonia jest suwerennym państwem. Wcześniej, przez okres 20 lat, przynależała do Jugosławii. Większość społeczeństwa z niechęcią wspomina tamte czasy, szczególnie jeśli chodzi o poszanowanie praw kobiet. Młoda blogerka i działaczka Irena Cvetkovic(29 lat)mówi rozżalona: ”życie nie było usłane różami, ale przynajmniej kobiety miały zawód, który pozwalał im zachować niezależność i cieszyć się życiem pozarodzinnym. Dzisiaj, zarówno mężczyźni, jak i kobiety, są ofiarami neoliberalizmu”. Cvetkovic opowiada o fabrykach tekstylnych w Stip, w których to właśnie kobiety, za bardzo niskie wynagrodzenie, pracują na dwie zmiany. Ich mężowie siedzą wówczas w domach, knajpach lub halach z automatami do gry. Czy tak wygląda równouprawnienie kobiet?

Jak dziś wygląda równouprawnienie kobiet i mężczyzn w Macedonii?

European Gender Equality Law Review (przegląd europejskich regulacji prawnych dotyczących równouprawnienia) z 2010 roku poświadcza, że macedońskie prawo dotyczące równouprawnienia płci spełnia wymagania Unii Europejskiej. W rzeczywistości sprawa wygląda jednak inaczej. Struktury patriarchalne przenikają do wielu obszarów życia społecznego, zawodowego czy też prywatnego. Partia konserwatywna VMRO-DPMNE i Prezes Rady Ministrów Nikola Gruevski, z uwagi na swój związek z Kościołem, poparli tradycyjny podział ról. Wprowadzenie nauki religii w państwowym systemie szkolnictwa, zmniejszenie ilości ofert dotyczących opieki nad małymi dziećmi oraz kampanie medialne zachęcające do posiadania trzeciego i czwartego dziecka w rodzinie, a także działania przeciwko aborcji – to tylko niektóre z dylematów, z jakimi muszą zmierzyć się kobiety.

Wspierać samoświadomość kobiet

Problemu nie stanowią wyłącznie mężczyźni i ich wartości patriarchalne. Kobiety muszą również same być w stanie rozpoznać, kiedy i w jaki sposób stają się ofiarami nietolerancji. Savka Todorovska, ikona ruchów kobiet w kraju, przeprowadziła w 2009 roku ankietę dotyczącą równości szans, według której 40% ankietowanych czuje się dyskryminowana. Dyskryminacja ze względu na płeć uplasowała się na piątej pozycji (z sześciu). Drobna osoba nieustannie otoczona wianuszkiem kobiet, od czasu uzyskania przez Macedonię niepodległości w 1991 roku walczy o prawa kobiet. Jej i innym macedońskim działaczkom udało się stworzyć pierwsze komisje do spraw równouprawnienia. Znajdują się one obecnie w 14 ministerstwach i w 79 gminach (spośród 94), zatrudnieni są tam także pełnomocnicy ds. równości płci. European Gender Equality Law Review nie posiada jednak informacji, czy komisje te rzeczywiście są czynne.

”Jeżeli kobiety będą miały dostęp do zatrudnienia, będzie mniej przemocy w rodzinie”.

Kobiety w polityce

Czy polityczne współdecydowanie kobiet w Macedonii jest jedynie przykrywką, pod którą mężczyźni prowadzą swoje własne interesy? ”Po tegorocznych wyborach 42 spośród 123 posłów w parlamencie stanowią kobiety. Ich obecność gwarantuje wyłącznie regulacja, której celem jest podniesienie liczby stanowisk społecznych obejmowanych przez kobiety, a którą w 2006 roku wprowadziły działaczki z Women Parliamentarian’s Club” – wyjaśnia Dijana Stojanovic Djerdevic, która bada w swojej pracy tę nadzwyczajną ponadpartyjną inicjatywę. Co trzecie miejsce na liście wyborczej przysługuje mniej licznie reprezentowanej płci, czyli kobietom. Pomimo faktu, że ich liczba w parlamencie wzrosła nie powinno się oczekiwać większego prawa kobiet do głosu: ”posłanki nie wypracowały wspólnego stanowiska i są postrzegane tylko jako maszyny wyborcze dla partii, którą reprezentują. Niestety w politycznych dyskusjach o wiele częściej chodzi o to kto jest po stronie partii konserwatywnej VMRO-DPMNE, a kto po stronie partii opozycyjnej SDSM, niż o ich treść merytoryczną".

Irena, Valentina, Savka i Daniela nie tylko walczą z tradycyjnym obrazem kobiety, jako matki i pani domu, ale także o to, aby ustawy, które są dla nich obietnicą ich równouprawnienia, w końcu weszły w życie.

Artykuł jest częścią Orient Express Reporter 2010-2011, serii reportaży na temat Bałkanów.

Fot.: (cc) Christiane Lötsch; Video: (cc)Aquariusdesign1/YouTube